Uchwałę o nadaniu wyróżnienia Rada Miasta Sopotu podjęła jednogłośnie 28 maja br. na wniosek prezydent miasta Magdaleny Czarzyńskiej-Jachim. Władze samorządowe podkreśliły, że wyróżnienie jest wyrazem szacunku za niezłomną postawę polsko-białoruskiego dziennikarza w walce o demokrację, wolne słowo i solidarność.
– Jestem dumna, że od wielu lat wspieramy Polaków, którzy walczą o polskość na Białorusi. Dziś honorujemy osobę niezwykłą, która pomimo spędzenia ostatnich lat w niewoli, pozostała osobą wolną i wierną swoim przekonaniom
– powiedziała prezydent Sopotu podczas uroczystości.
Przewodnicząca Rady Miasta Sopotu Aleksandra Gosk, która pojawiła się na scenie wspólnie z wiceprzewodniczącymi Grażyną Czajkowską i Pawłem Petkowskim, podkreśliła z kolei, że decyzja radnych jest wyrazem woli lokalnej społeczności.
Dziękując za wyróżnienie, Andrzej Poczobut wspomniał o wieloletnich więziach łączących Sopot z Polakami na Białorusi, w tym o organizowanych przez miasto przyjazdach dla dzieci uczących się języka polskiego.
– To nie przypadek, że zaraz po wyjściu ze szpitala przyjechałem właśnie do Sopotu. To tutaj, w atmosferze serdeczności i wsparcia, na nowo poczułem wiatr wolności
– powiedział Poczobut.
Uroczystość w Operze Leśnej, połączoną z koncertem pt. „Cztery pory roku według Osieckiej”, poprzedziło otwarte spotkanie z udziałem Andrzeja Poczobuta pt. „Czym jest wolność?”, które odbyło się w przestrzeni Mamuszki 14.
Pod koniec kwietnia Andrzej Poczobut został zwolniony z białoruskiego więzienia po ponad pięciu latach; przebywał w nim od marca 2021 r. W lutym 2023 r. został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Białoruski Sąd Najwyższy odrzucił apelację od wyroku. Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Przez większość czasu, jaki spędził w areszcie i więzieniu, Poczobut był niemal całkowicie pozbawiony kontaktu ze światem zewnętrznym. Poza rzadkimi listami do rodziny, których fragmenty ujawniała jego żona Oksana Poczobut, również do opinii publicznej nie docierały żadne informacje na jego temat.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się uwolnienia Poczobuta i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta stało się możliwe dzięki długotrwałym zabiegom dyplomatycznym i skomplikowanej międzynarodowej operacji służb specjalnych kilku krajów, w tym Polski, USA, Mołdawii i Rumunii.
Poczobut został odznaczony przez prezydenta Karola Nawrockiego najwyższym polskim odznaczeniem państwowym Orderem Orła Białego; otrzymał też przyznawaną przez Parlament Europejski Nagrodę im. Sacharowa za wolność myśli.