Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Arogancki wpis ambasadora Niemiec - jednoznaczne reakcje. "Wyjątkowe chamstwo wobec Polaków"

Do dyskusji o seminarium dla niemieckich nauczycieli, podczas którego mogą dowiedzieć się o polskiej perspektywie historii II wojny światowej, niespodziewanie włączył się ambasador RFN w Polsce, Miguel Berger. Butny i bezczelny wpis dyplomaty wywołał reakcję w sieci. Krytykują go nawet niektórzy Niemcy.

Od 31 sierpnia do 4 września odbywało się w Warszawie seminarium "Okupacja-terror-opór", na które przyjechało 20 osób z Niemiec, w tym 18 nauczycieli.

Seminarium ma przybliżyć Niemcom polską perspektywę II wojny światowej, w tym w szczególności o agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r. i terrorze wobec polskiej ludności cywilnej na terenach okupowanych przez niemieckiego najeźdźcę.

- Niemcy nie wiedzą, jak wyglądała niemiecka okupacja - powiedziała w rozmowie z Centrum Heschla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Hanna Radziejowska, kierownik Instytutu Pileckiego w Berlinie.

W ramach seminarium goście z Niemiec odwiedzili m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego, Instytut Pileckiego, Żydowski Instytut Historyczny, Pawiak oraz Umschlagplatz. Otrzymali również obszerne materiały edukacyjne.

Sprawa seminarium pojawiła się w dyskusji na platformie X.

Sebastian Meitz oraz Stanisław Żerko z ubolewaniem przyjęli fakt dotyczący małej liczby niemieckich nauczycieli, którzy postanowili zgłębić perspektywę historyczną sąsiada napadniętego 87 lat temu.

Były limity, a chętnych wielu

Do sprawy odnieśli się m.in. dr Radziejowska oraz oficjalny profil Instytutu Pileckiego w Berlinie.

IP zaznaczył, że seminarium odbyło się po raz piąty.

"Za każdym razem zainteresowanie jest coraz większe, co bardzo cieszy, natomiast tak intensywny program z jeszcze większą grupa byłby bardzo trudny do realizacji" - zaznacza Instytut. Wskazano, że w tegorocznej grupie znalazł się m.in.  wiceprzewodniczący oficjalnego niemieckiego stowarzyszenia nauczycieli historii.

"Rozumiemy, że w relacjach polsko-niemieckich istnieje wiele powodów do niezadowolenia i frustracji. Sami je odczuwamy. Nic jednak nie zastąpi codziennej, żmudnej pracy organicznej pozytywistycznej, miliona małych kroków, które ostatecznie mogą przynieść wielką zmianę. Warto też docenić ludzi tak otwartych i zaangażowanych jak nauczyciele uczestniczący w tym seminarium"

- podkreślił w swoim wpisie Instytut Pileckiego.

- Drodzy Przyjaciele, to było 5-dniowe seminarium z warsztatami. Były limity - zgłosiło się bardzo dużo osób, ale nie było opcji wziąć więcej - dodała dyrektor IP w Berlinie, dr Hanna Radziejowska.

Niespodziewanie w dyskusji zabrał głos Miguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce. 

- Bądźcie raz zadowoleni, że grupa nauczycieli historii specjalnie przyjeżdża z Niemiec, żeby dowiedzieć się więcej o Powstaniu Warszawskim

- stwierdził Berger we wpisie zamieszczonym w języku niemieckim.

Do wpisu odniosła się m.in. Hanna Radziejowska. 

Nie brakowało jednak też bardziej dosadnych komentarzy odnośnie do pełnego buty wpisu Bergera. 

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska