Od 31 sierpnia do 4 września odbywało się w Warszawie seminarium "Okupacja-terror-opór", na które przyjechało 20 osób z Niemiec, w tym 18 nauczycieli.
Seminarium ma przybliżyć Niemcom polską perspektywę II wojny światowej, w tym w szczególności o agresji Niemiec na Polskę 1 września 1939 r. i terrorze wobec polskiej ludności cywilnej na terenach okupowanych przez niemieckiego najeźdźcę.
- Niemcy nie wiedzą, jak wyglądała niemiecka okupacja - powiedziała w rozmowie z Centrum Heschla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Hanna Radziejowska, kierownik Instytutu Pileckiego w Berlinie.
W ramach seminarium goście z Niemiec odwiedzili m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego, Instytut Pileckiego, Żydowski Instytut Historyczny, Pawiak oraz Umschlagplatz. Otrzymali również obszerne materiały edukacyjne.
Sprawa seminarium pojawiła się w dyskusji na platformie X.
Sebastian Meitz oraz Stanisław Żerko z ubolewaniem przyjęli fakt dotyczący małej liczby niemieckich nauczycieli, którzy postanowili zgłębić perspektywę historyczną sąsiada napadniętego 87 lat temu.
Nawet nie dwudziestu a osiemnastu…
— Sebastian Meitz (@MeitzPL) September 5, 2026
“Do Warszawy na seminarium „Okupacja – terror – opór” przyjechało 20 uczestników z Niemiec, w tym 18 nauczycieli, by lepiej poznać polską perspektywę II wojny światowej.”
Brak słów. pic.twitter.com/phSj8XGazM
Były limity, a chętnych wielu
Do sprawy odnieśli się m.in. dr Radziejowska oraz oficjalny profil Instytutu Pileckiego w Berlinie.
IP zaznaczył, że seminarium odbyło się po raz piąty.
"Za każdym razem zainteresowanie jest coraz większe, co bardzo cieszy, natomiast tak intensywny program z jeszcze większą grupa byłby bardzo trudny do realizacji" - zaznacza Instytut. Wskazano, że w tegorocznej grupie znalazł się m.in. wiceprzewodniczący oficjalnego niemieckiego stowarzyszenia nauczycieli historii.
"Rozumiemy, że w relacjach polsko-niemieckich istnieje wiele powodów do niezadowolenia i frustracji. Sami je odczuwamy. Nic jednak nie zastąpi codziennej, żmudnej pracy organicznej pozytywistycznej, miliona małych kroków, które ostatecznie mogą przynieść wielką zmianę. Warto też docenić ludzi tak otwartych i zaangażowanych jak nauczyciele uczestniczący w tym seminarium"
- podkreślił w swoim wpisie Instytut Pileckiego.
Szanowni Państwo, jeszcze kilka słów wyjaśnienia.
— Pilecki-Institut Berlin (@PileckiInstitut) September 5, 2026
Po pierwsze, seminarium w formule przyjazdu do Polski z nauczycielami niemieckimi odbyło się już po raz piąty, choć po raz pierwszy we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego. W poprzednich latach współpracowaliśmy… pic.twitter.com/IagtjnV2ah
- Drodzy Przyjaciele, to było 5-dniowe seminarium z warsztatami. Były limity - zgłosiło się bardzo dużo osób, ale nie było opcji wziąć więcej - dodała dyrektor IP w Berlinie, dr Hanna Radziejowska.
OMG drodzy Przyjaciele to było 5 dniowe seminarium z warsztatami. Były limity - zgłosiło się b dużo osób ale nie było opcji wziąć więcej. Jak Panstwo sobie wyobrażacie pracę edukacyjną, warsztatową dla 100 osób jednocześnie przez 5 dni? To było od początku planowane dla 20 osób.… https://t.co/UN2qIZw1Ln
— Hanna Radziejowska (@HRadziejowska) September 5, 2026
Niespodziewanie w dyskusji zabrał głos Miguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce.
- Bądźcie raz zadowoleni, że grupa nauczycieli historii specjalnie przyjeżdża z Niemiec, żeby dowiedzieć się więcej o Powstaniu Warszawskim
- stwierdził Berger we wpisie zamieszczonym w języku niemieckim.
Seien Sie doch mal zufrieden, dass eine Gruppe von Geschichtslehrern extra aus Deutschland kommt, um mehr über den Warschauer Aufstand zu lernen. https://t.co/7nWwqNw4xh
— Miguel Berger (@Amb_Berger) September 5, 2026
Do wpisu odniosła się m.in. Hanna Radziejowska.
Sehr geehrter Herr Botschafter,
— Hanna Radziejowska (@HRadziejowska) September 5, 2026
vor allem handelte es sich um ein fünftägiges Seminar mit Workshops, Diskussionen, Arbeit in Archiven sowie Besichtigungen Warschaus und von Orten in der Umgebung Warschaus. Für das Programm haben sich sehr viele Personen angemeldet (mehrfach so…
Nie brakowało jednak też bardziej dosadnych komentarzy odnośnie do pełnego buty wpisu Bergera.
Wyjątkowe chamstwo wobec Polaków. Nawet ambasador Niemiec w Londynie (1936-1938) von Ribbentrop odznaczał się większym taktem. https://t.co/YwjPmpEue2
— Stanisław Żerko (@StZerko) September 5, 2026
Deutscher Botschafter in Warschau belehrt Leiterin des polnischen Kulturinstituts in Berlin, sie solle zufrieden sein, dass eine Gruppe Deutscher mehr über den Warschauer Aufstand lernt – und dafür sogar „extra aus Deutschland kommt“.
— Patrick Heinemann (@P_O_Heinemann) September 5, 2026
Kann man sich nicht ausdenken. https://t.co/nvu19k7n98
Nie no ale poziom buty szokuje.
— Adam Czarnecki (@czardam) September 5, 2026
Ambasador Niemiec każe nam się cieszyć, że chociaż 20 Niemców chciało przyjechać i dowiedzieć się o zbrodniach, jakich dokonali podczas Powstania Warszawskiego.
Zamordowali ponad 200 tysięcy Polaków, zniszczyli 90% miasta, a my mamy się… https://t.co/MSqQTMCTij
"Bądźcie szczęśliwi, że grupa nauczycieli historii specjalnie przyjechała z Niemiec,aby dowiedzieć się więcej o powstawaniu warszawskim".
— Pan Cogito (@PanCogito7) September 5, 2026
Nie, Ekscelencjo, Wasi nauczycielie powinni się tego uczyć w szkole i na studiach w 🇩🇪.
Ton tego wpisu ociera się o bezczelność. https://t.co/EyT79gFI8C
Fakt, że niemieccy nauczyciele muszą przyjeżdżać do Polski, by w ogóle dowiedzieć się o skali Waszych zbrodni z 1944 roku, to nie łaska ani powód do naszej wdzięczności. To Wasz elementarny obowiązek i nadrabianie dekad celowej amnezji.
— Marcin Czapliński (@czaplinskiii) September 5, 2026
Będziemy szczęśliwi, gdy w końcu wypłacicie… https://t.co/DIWJqNLA80
Państwo też się zastanawiają, dlaczego dyrektor @HRadziejowska dostaje publiczną połajankę za spokojne tłumaczenie polskim komentatorom, że ich krytyka liczby niemieckich gości seminarium jest nieuzasadniona? Nieporozumienie? https://t.co/qwe7LG0uGP
— Paweł_Zarychta (@Zarychta_P) September 5, 2026
Najśmieszniejsze jest to, że to była wewnętrzna nasza dyskusja, gdzie okazało się, że więcej miejsc na szkolenie nie było, a ambasador postanowił ugasić pożar oliwą. https://t.co/kkI1Tkunrm
— Jan Wójcik (@jankwojcik) September 6, 2026