"Przedłużenie aresztu Andrzejowi Poczobutowi oraz dalsze przetrzymywanie Andżeliki Borys i innych przedstawicieli Związku Polaków na Białorusi przez reżim Łukaszenki jest niedopuszczalne. Powinni zostać natychmiast uwolnieni" - napisał dzisiaj na Twitterze Bix Aliu, chargé d’affaires ambasady USA w Polsce.
Przedłużenie aresztu @poczobut oraz dalsze przetrzymywanie @angelikaborys i innych przedstawicieli Związku Polaków na Białorusi przez reżim Łukaszenki jest niedopuszczalne. Powinni zostać natychmiast uwolnieni.
— Bix Aliu (@USAmbPoland) August 26, 2021
Wiceminister spraw zagranicznych, Marcin Przydacz na briefingu w Kiszyniowie podkreślił, że decyzja o przedłużeniu aresztu dla Poczobuta jest zupełnie nieakceptowalna i wywołuje sprzeciw polskich władz.
- Od samego początku podkreślamy, że działacze polscy na Białorusi nie mogą być zakładnikami, nie mogą być represjonowani, bez względu na aktualną postawę władz w Mińsku
- powiedział.
- My będziemy kontynuować działania mające na celu wywrzeć odpowiedni, dalszy nacisk na to, ażeby te represje ustały. To, oczywiście, dotyczy nie tylko Polaków - choć wiadomo że zawsze oni są dla nas ważni, obywateli Białorusi pochodzenia polskiego - ale przecież tam są setki innych osób znajdujących się w białoruskich więzieniach - zaznaczył wiceminister.
Jak dodał, z jednej strony słychać jakieś pogłoski o możliwej amnestii, a z drugiej - "widzimy kolejne represje, jakie spadają na przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego, niezależnych mediów".
- To wszystko pokazuje prawdziwą twarz reżimu pana Aleksandra Łukaszenki. Nie ma i nie będzie zgody z naszej strony na te działania - stwierdził Przydacz.
- Wierzę też głęboko, że również instytucje międzynarodowe, te, które zajmują się tematyką praw człowieka, zintensyfikują swoje działania właśnie w tym kontekście. Zauważą, że ta sytuacja w żaden sposób nie została rozwiązana. Nadal są setki więźniów politycznych na Białorusi, także i niewinni działacze polscy zamknięci w białoruskim więzieniu
- podkreślił wiceszef MSZ.
O tym, że uznany za więźnia politycznego Andrzej Poczobut, działacz Związku Polaków na Białorusi, pozostanie w areszcie na kolejne trzy miesiące poinformowali w środę aktywiści centrum praw człowieka Wiasna. Poczobut przebywa w areszcie od marca.
Poczobut, członek władz nieuznawanego przez rząd ZPB i dziennikarz, od lat współpracujący m.in. z Gazetą Wyborczą i Telewizją Polonia, jest oskarżany w sprawie karnej o "podżeganie do nienawiści".
W ramach tej sprawy, którą prokuratura generalna zakwalifikowała jako "rehabilitację nazizmu", zatrzymano także szefową ZPB Andżelikę Borys i działaczki Irenę Biernacką oraz Marię Tiszkowską, a także aktywistkę polską z Brześcia Annę Paniszewą.
Biernacka, Tiszkowska i Paniszewa zostały wypuszczone z aresztu, jednak były zmuszone do opuszczenia Białorusi. Postępowania wobec nich nie umorzono.