Jak czytamy w komunikacie, "zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji".
"Poderwana została dyżurna para myśliwska i samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości"
– przekazano.
DORSZ wyjaśnia, że podjęte działania "mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów".
"Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji"
– zapewniono.
Do komunikatu DORSZ odniosła się Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. - W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze - przekazała.
W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje lotnicze https://t.co/KIdqV5ADUZ
— PANSA (@PANSA_PL) April 15, 2026
Jak przekazały Siły Powietrzne Ukrainy, rosyjska armia przeprowadza atak na centralne i południowe obwody Ukrainy z wykorzystaniem pocisków manewrujących i bezzałogowców typu Shahed.
Zgodnie z doniesieniami pojawiającymi się w sieciach społecznościowych, w przestrzeni powietrznej Ukrainy zaobserwowano kilkadziesiąt dronów oraz kilka grup pocisków manewrujących, prawdopodobnie typu Ch-101 lub podobnych, m.in. nad obwodami kijowskim, żytomierskim, mikołajowskim i kirowohradzkim.
Wcześniejsze informacje wskazywały na aktywność samolotów rosyjskiego lotnictwa strategicznego, w tym bombowców Tu-95.
Celem ataku rosyjskich bezzałogowców była w środę po południu także Odessa, gdzie rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny. „Na skutek ataku zginęła jedna osoba, a sześć zostało rannych” – powiadomił portal Ukrainska Prawda, powołując się na szefa miejskiej administracji wojskowej w Odessie, Serhija Łysaka.