Jacek Dobrzyński - rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych w swoim wpisie nie pisał o medialnych doniesieniach ani pogłoskach - ujawnił istnienie konkretnych materiałów zgromadzonych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podał, że ABW już w 2021 roku prowadziła działania dotyczące sposobu i źródeł finansowania zakupu mieszkania przez Karola Nawrockiego od pana Jerzego. Wskazał również, że podstawą rekomendacji w postępowaniu były czynności wykonywane przez funkcjonariuszy delegatury ABW w Gdańsku.
Najbardziej uderzający był jednak dalszy fragment wpisu. Dobrzyński napisał, że funkcjonariusz analizujący akta miał wydać wobec Nawrockiego negatywną rekomendację, ale ówczesny szef ABW Krzysztof Wacławek — dysponując „całością wiedzy” — zdecydował o wydaniu poświadczenia bezpieczeństwa.
Wpis byłego ORMO-wca był publicznym odsłonięciem fragmentów postępowania sprawdzającego prowadzonego przez służby specjalne wobec ówczesnego kandydata na urząd prezydenta RP.
Prof. Cenckiewicz: wszystkie te informacje są niejawne
I właśnie do tego dziś wrócił prof. Sławomir Cenckiewicz.
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przypomniał, że wpis Dobrzyńskiego był pierwszym oficjalnym potwierdzeniem, iż w kampanii wyborczej funkcjonowały informacje pochodzące z postępowania ABW przeciwko Nawrockiemu. Cenckiewicz zwrócił uwagę, że rzecznik koordynatora służb specjalnych mówił nie tylko o samych materiałach, ale również o rekomendacjach funkcjonariuszy, czynnościach operacyjnych i wiedzy znajdującej się w aktach postępowania.
Należy podkreślić, że wszystkie informacje pochodzące z postępowań sprawdzających (a na to konkretnie powołał się rzecznik) są niejawne. Wszystkie - również te dotyczące wykonanych czynności, rekomendacji, stanowiska służb, wynikłych z tego sporów i roli konkretnych osób.
– podkreślił Cenckiewicz.
Były szef BBN pyta więc wprost:
- jak wyglądała komunikacja, korespondencja i wymiana informacji w tej sprawie wewnątrz ABW (Gdańsk-Centrala)?
- w jaki sposób informacje z postępowania sprawdzającego ABW trafiły do rzecznika koordynatora służb specjalnych i samego koordynatora?
- jaka była forma tych informacji - czy były one przekazywane ustnie, czy pisemnie?
- czy w urządzeniach ewidencyjnych (w Gdańsku i Warszawie) odnotowano wypożyczenie lub zapoznanie się z materiałami z postępowania sprawdzającego ABW dot. Nawrockiego z 2021 r. i z okresu późniejszego?
- czy powstałe ewentualnie notatki - w gdańskiej ABW i Centrali służby - zostały zarejestrowane?
Te pytania nie są przypadkowe. W ostatnich dniach kampanii prezydenckiej media sprzyjające obozowi Donalda Tuska publikowały serię materiałów uderzających w Karola Nawrockiego. Źródeł tych informacji nigdy oficjalnie nie ujawniono. Tymczasem wpis Dobrzyńskiego potwierdził, że równolegle istniały materiały ABW dotyczące dokładnie tych samych wątków.
W całej sprawie wykorzystania tajnych służb do celów politycznych po 13 grudnia 2023 r., świadectwo sprzed roku - i to opublikowane na X - należy do najważniejszych dowodów w sprawie! Jest jednocześnie zadaniem przyszłości!
– podsumował Cenckiewicz.