Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik pytana o bulwersującą sprawę stwierdziła dziś, że nie ma wiedzy na ten temat. - Natomiast potwierdzam informacje rodziny gen. Kwiatkowskiego, że w trumnie gen. Kwiatkowskiego znalazły się szczątki innych osób - powiedziała Bialik.
- podkreślił dziś w Sejmie Jan Grabiec.Zawsze kiedy PiS ma problemy wizerunkowe to jakieś przecieki z prokuratury zajmują opinię publiczną. Poczekamy z komentarzem w sprawie tych bulwersujących informacji do czasu, kiedy prokuratura zajmie stanowisko w tej sprawie
Reklama
Z kolei Marcin Kierwiński podkreślił, że minęło sześć miesięcy od pierwszych ekshumacji, a prokuratura nadal w tej sprawie milczy.
- mówił Kierwiński.Ja bym bardzo chciał się dowiedzieć od prokuratora Pasionka, który teraz prowadzi to śledztwo, jak ocenia to co się działo. Przede wszystkim to, co się wydarzyło podczas tych ekshumacji i jaki to ma wpływ na ocenę jego własnej pracy od maja 2010 r., kiedy nadzorował śledztwo smoleńskie
Według niego jedno jest pewne:
Niezależne od traumatycznych doniesień prasowych, jak na razie wszystkie kłamstwa Antoniego Macierewicza dotyczące powodów katastrofy smoleńskiej się nie potwierdzają. I nawet najbardziej smutne informacje dotyczące ekshumacji nie zmienią tego, że Antoni Macierewicz kłamał mówiąc, że w Smoleńsku doszło do zamachu.
Na pytanie zadane przez rzeczniczkę PiS Beatę Mazurek czy Polskie Państwo zdało egzamin w 2010 roku ws. pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej Grabiec odparł, że te pytania należy zadać prokuratorowi Pasionkowi.
- podkreślił poseł PO.To on podejmował decyzję w 2010 r. na temat tego, czy potrzebne będą ekshumacje, czy też nie. Prokurator Pasionek sam będzie mógł odpowiedzieć sobie na pytania stawiane przez jego podwładnych, dlaczego podjął takie, a nie inne decyzje wówczas
Grabiec dodał, że „sformułowanie Beaty Mazurek o tym, że polskie państwo zawiodło może odnieść do tego, czy Kancelaria Prezydenta to polskie państwo, czy Kancelaria Prezydenta odpowiednio przygotowala lot śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska oraz czy odpowiednie decyzje zostały podjęte na pokładzie samolotu”.