Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dokumenty sekcyjne sfałszowane?

Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej informują prokuraturę o rażących błędach w materiałach sekcyjnych.

Autor:

Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej informują prokuraturę o rażących błędach w materiałach sekcyjnych. W dokumentach nie zgadzają się podstawowe dane takie jak wzrost, waga, czy ogólny stan zdrowia ofiar.

Ponadto mecenas Rafał Rogalski poinformował, że zdjęcia z przeprowadzanych w Rosji sekcji zwłok, na które od roku czeka prokuratura, nie trafią do Polski... ponieważ Rosjanie w ogóle ich nie wykonywali.

- To ekspertyzy sądowo-medyczne miały wykazać, co było przyczyną zgonu i dać rodzinom pewność, że w zamkniętych trumnach, które im pokazano, znajdują się szczątki ich bliskich. Dlatego na zdjęcia z tych czynności czekaliśmy od początku. Po przyjeździe prokuratorów z Moskwy (w lutym - red.) otrzymałem jednak informację, że takich zdjęć strona rosyjska nie przekaże, bo ich nie wykonywano. Rosjanie wyjaśniali, że nie mieli takiego obowiązku – oświadczył mecenas Rafał Rogalski.

Jeszcze w lipcu ubiegłego roku mecenas Rogalski złożył do prokuratury wniosek o ekshumację i przeprowadzenie sekcji zwłok Przemysława Gosiewskiego. Prokuratura uzależniała swoją decyzję od tego, co znajdzie się w materiałach sekcyjnych, przekazanych przez Rosjan. W obecnej sytuacji mecenas Rogalski będzie domagał się, żeby jego wniosek o ekshumację został rozstrzygnięty w najbliższych dniach.

- Wobec tego, że materiały te są w tak wysokim stopniu niekompletne i nie ma perspektyw, by ta sytuacja się zmieniła, będę domagał się w najbliższych dniach, żeby ten wniosek został rozstrzygnięty. Stosowne pismo jest już przygotowane – oświadczył mecenas Rogalski.

Ponadto dane w rosyjskich ekspertyzach nie są zgodne z podstawowymi danymi o ofiarach katastrofy. W przypadku zwłok Zbigniewa Wassermanna opisano stan jednego z narządów, którego polityk nie posiadał, ponieważ został on usunięty operacyjnie z przyczyn medycznych.

- Tego, co jest w tych materiałach, nie można już nazwać rozbieżnościami. To są sfałszowane dokumenty. I zostało już to wykazane w prokuraturze – stwierdza córka Zbigniewa Wassermanna.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska