Funkcjonariusze szybko ujęli sprawców włamania. Kierunek ucieczki jednego z nich wskazał właściciel okradzionego mieszkania. Policja ruszyła za nim w pościg. Podczas przeszukiwania pobliskiego lasu zauważyli, że poszukiwany przez nich mężczyzna stoi w rzece.
39-latek stał w wodzie przez godzinę. Po zatrzymaniu powiedział, że liczył na uniknięcie odpowiedzialności karnej. Policja znalazła przy nim znaczną część skradzionej biżuterii.
Wkrótce ujęto również pozostałych włamywaczy:24 i 38-latka. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty.
Reklama