- Jestem Ślązakiem i bardzo czuję się Ślązakiem. Jest mi bardzo przykro, bo zapewne nie wszyscy w Polsce wiedzą, ile kosztowała Śląsk walka o Polskę, o powrót do Polski po pierwszej wojnie światowej, powstania śląskie. Proszę sobie przypomnieć także „Solidarność”, na kopalni „Wujek” ginęli Ślązacy za polskość, za tą naszą wielką wiarę w to, że możemy się zmienić. Tam były największe ofiary. (...) To jest wypowiedź, która krzywdzi wszystkich Ślązaków. Mają powody czuć się obrażeni. Ale ja wyrażam również przekonanie, że pan prezes Kaczyński czegoś się nauczył, bo rozumiem, że te wypowiedzi ulegają częściowej zmianie. I dobrze, żeby uległy całkowicie zmianie, bo nie należy dzielić Polaków w ten sposób. (...) Pan prezes powinien głęboko przemyśleć swoją poprzednią wypowiedź i przeprosić" – mówił Jerzy Buzek na antenie Radia ZET.
Jeszcze we wtorek rzecznik PiS Adam Hofman mówił, że jego partia nie ma zamiaru przepraszać Ruchu Autonomii Śląska. Ponadto polityk stwierdził, ze zwykli Ślązacy powinni być dumni z tego, że są Polakami. Podkreślił, że PiS nie ma nic przeciwko Ślązakom.
- Nie mamy nic do samorządności, nie mamy nic do tego, żeby być dumnym ze swojego regionu, jesteśmy przeciw separatyzmowi. (...) Pana Jerzego Gorzelika (przewodniczący RAŚ) nie będziemy przepraszać. (RAŚ – przyp. red.) to jest ruch separatystyczny autonomii Śląska, który ma swoją konstytucję i chce stworzyć śląskie państwo. To jest coś co trzeba zwalczać, a nie przepraszać. Zwykli Ślązacy powinni być dumni z tego, że są Polakami, Ślązakami. Nigdy nikt ich nie obrażał, nigdy obrażani nie byli – oświadczył we wtorek Hofman.