Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Agresja Rosji? - szef MON wskazuje na mapie kluczowe miejsce, od niego wiele zależy

- Mamy do czynienia z agresją jednego państwa na drugie i z okupacją.

Autor:

- Mamy do czynienia z agresją jednego państwa na drugie i z okupacją. Krym jest okupowany, część Donbasu również jest okupowana – stwierdził szef Ministerstwa Obrony Narodowej odnosząc się do niektórych komentarzy zachodnich polityków po napaści Rosji na Ukrainę. Minister Antoni Macierewicz, będący gościem programu "Minęła dwudziesta" skomentował również analizy dotyczące inwazji Kremla na kraje bałtyckie. Wskazał kluczowe miejsce, gdyby do takiej napaści doszło.

Według niektórych analityków wojskowych cytowanych przez media Rosja byłaby w stanie zająć kraje bałtyckie w ciągu 60 godzin. O to został zapytany szef polskiego MON. Podkreślił, że ewentualne scenariusze są zależne od wielkości zaangażowanych sił rosyjskich.

– Zajęcie państw bałtyckich zajęłoby dużo dużo więcej czasu. Zdolności spowalniania tej agresji, tak by dotarły siły wspomagające NATO Stanów Zjednoczonych i pozostałych państw byłyby wystarczające, o ile utrzymany zostanie Przesmyk Suwalski. To nasza największa siła albo słabość – stwierdził szef MON. - "Dodał, że to odpowiedzialność Polski, ale i NATO co do rozlokowania na terenie Polski takich sił, by ta jedyna droga dostępu do ewentualnego terenu okupowanego była wolna" - czytamy na portalu tvp.info.

Minister Macierewicz skomentował reakcję Europy Zachodniej na napaść Rosji na Ukrainę.
– Nie ma wątpliwości, wszystkie państwa europejskie są zgodne w tej sprawie, że najazd Rosji na Ukrainę stworzył precedens złamania ładu pokojowego w Europie. Nie zgadzam się, że formalnie wszystko jest w porządku. Mamy do czynienia z agresją jednego państwa na drugie i z okupacją. Krym jest okupowany, część Donbasu również jest okupowana – mówił w programie „Minęła dwudziesta”.

– Żadne z państw europejskich nie przechodzi do porządku dziennego nad tym stanem bezprawia, którego dokonała Federacja Rosyjska. Tego wyrazem są sankcje. W Polsce czasem się to bagatelizuje, ale nie należy, bo są one wyrazem jednoznacznego braku akceptacji, braku zgody na łamanie prawa międzynarodowego i ładu europejskiego – powiedział.

Autor:

Źródło: tvp.info,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej