Przyjaciele Jarosława Wenderlicha przypominają, że po ogłoszeniu stanu wojennego rozpoczął działalność w podziemiu.
"Był zatrzymywany na 48 godz., przesłuchiwany, poddawany przeszukaniom, wzywany na rozmowy ostrzegawcze" - wspomina radny Frelichowski, który podkreśla: "podczas swojego ostatniego publicznego wystąpienia w dniu 19 kwietnia 2016 r. w Filharmonii Pomorskiej, kiedy to odbierał przyznany przez bydgoskich radnych Medal Kazimierza Wielkiego, zaapelował o przywrócenie największemu bydgoskiemu mostowi im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wywołując tym konsternację rządzącej Bydgoszczą koalicji PO-SLD, która wcześniej tą nazwę odebrała".
Jarosława Wenderlich żegnali wojewoda, posłowie, senator, koledzy z konspiracji i wielu mieszkańców regionu. Pogrzeb odbył się w asyście wojskowej.