Warszawska restauracja, balety do późnych godzin, brylowali ważni politycy Platformy Obywatelskiej - Michał Kamiński nazywany „Miśkiem” wyprawił urodzinową imprezę. Tabloidy błyskawicznie prześcigały się w wymienianiu nazwisk zaproszonych gości. Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl pojawiło się tam dawne kierownictwo platformiane, ale bez Grzegorza Schetyny. Nie został zaproszony, czy zlekceważył towarzystwo? Nawet przy takich okazjach widać, że Platforma Obywatelska tonie.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Misiek” zrobił imprezę. Ciekawe nazwiska na liście balujących. Ale jednej osoby zabrakło„Na urodzinach u „Miśka” balowali m.in. była szefowa PO Ewa Kopacz, były przewodniczący Platformy w województwie dolnośląskim Jacek Protasiewicz, były wiceprzewodniczący PO Cezary Grabarczyk, usunięty niedawno z zarządu partii Radosław Sikorski, a także Stefan Niesiołowski. Na „Miśkowych” urodzinach w Tłustej Gęsi nie zabrakło również Romana Giertycha oraz Kazimierza Marcinkiewicza.” - pisaliśmy na temat imprezy u Kamińskiego na łamach naszego portalu.
Dzisiaj jednak pojawiły się zupełnie nowe fakty. W czasie programu na antenie RMF FM dziennikarz Konrad Piasecki dopytywał Kamińskiego o szczegóły jego urodzinowej imprezy.
Tymczasem Michał Kamiński wsypał dziennikarza i przypomniał, że był on również obecny na słynnej już imprezie.- Czytam: w sejmowych kuluarach huczy, że urodziny Kamińskiego były okazją do policzenia szabel rozłamowców i knucia przeciwko przewodniczącemu - mówił Konrad Piasecki.
- Był pan tam, to pan widział, że byli przedstawiciele różnych opcji w PO, że tak powiem – oznajmił Kamiński.
Wszystko błyskawicznie wychwycili internauci: