Jeszcze w lutym szef MON Antoni Macierewicz podpisał rozporządzenie w sprawie organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Antoni Macierewicz zapowiedział wówczas, że specjalna podkomisja w ramach KBWL zajmie się badaniem na nowo przyczyn tragedii smoleńskiej na podstawie nowo ujawnionych okoliczności, począwszy od wątków związanych remontem samolotu, po przebieg zadań „mających na celu uniemożliwienie dojścia do prawdy”.
Minister Antoni Macierewicz zdecydował o rozszerzeniu komisji i powołaniu specjalnej podkomisji, która zajmie się wyjaśnianiem przyczyn tragedii smoleńskiej.
- Podjąłem decyzję o nowym rozporządzeniu, rozszerzeniu komisji i powołaniu podkomisji. Na jej czele stanie dr Wacław Berczyński, człowiek, który badał dziesiątki katastrof lotnictwa w Stanach Zjednoczonych, konstruktor samolotów [...] Jego pierwszym zastępcą będzie dr Bogdan Gajewski, znany badacz katastrof lotniczych oraz dr Kazimierz Nowaczyk. Sekretarzować będzie prof Jan Obrębski [...] komisja zostanie rozszerzona o 18 osób. Spośród nowego składu komisji powołana zostanie podkomisja, która na podstawie nowych, ujawnionych okoliczności zbada raz jeszcze całość tragedii smoleńskiej - począwszy od tych wydarzeń, związanych z remontem samolotu, po przebieg zadań mających na celu uniemożliwienie dojścia do prawdy. - mówił minister Macierewicz.
Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że aż 65 proc. ankietowanych zarzuca rządowi Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego poważne zaniechania w sprawie katastrofy smoleńskiej, a zwłaszcza wyjaśniania jej przyczyn. Według 53 proc. badanych w świetle ujawnionych ostatnio faktów i tego, co wiadomo na temat katastrofy smoleńskiej, odpowiedzialność za nią jest obciążająca zarówno stronę polską, jak i rosyjską.
Informując o rozszerzeniu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego i powołaniu specjalnej podkomisji minister Antoni Macierewicz wskazywał na rażące zaniechania i błędy, które popełniono w trakcie prób wyjaśniania przyczyn katastrofy smoleńskiej za rządów PO-PSL.
- Mija blisko 6 lat od momentu, który nazwano największą tragedią po II wojnie światowej w dziejach niepodległego państwa Polskiego. Trzeba powiedzieć, że była to największa tragedia lotnicza, w dziejach lotnictwa światowego. W jednej chwili zginęli przedstawiciele całej elity państwowej i narodowej Rzeczypospolitej. Zginął prezydent RP prof. Lech Kaczyński z Małżonką, zginął ostatni prezydent RP na uchodźstwie. Zginęli wszyscy szefowie rodzajów sił zbrojnych. Zginęli ministrowie i dostojnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa polskiego. [...] Wszyscy w jednej chwili stracili życie, a Polska straciła swoich przywódców. Skala tej tragedii była większa, niż tylko skala straty indywidualnej, narodowej i państwowej. Skala tej tragedii związana była także z tym, jak ówcześni rządzący potraktowali tych, którzy polegli, jak potraktowali tę tragedię, jak potraktowali zagrożenie państwa polskiego z tego wynikające. Jak się z nich naśmiewali, jak ich wyszydzali, jak ich porzucili w najbardziej dramatycznej chwili państwa polskiego... oddając śledztwo w obce ręce. - mówił minister Antoni Macierewicz.