Wcześniej na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy, że Bronisław Komorowski przyznał, iż sympatyzuje z Komitetem Obrony Demokracji i czeka tylko na odpowiedni moment, żeby pojawić się na jakiejś demonstracji. Komorowski twierdzi nawet, że KOD pod wodzą Kijowskiego może być tym, czym była „Solidarność” w 1989 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ: Komorowski w pierwszym szeregu KOD? Zapowiada, że pojawi się na demonstracjach
Pytany przez słuchaczy RMF FM o swoją porażkę w wyborach Bronisław Komorowski przekonuje, że przegrał, ponieważ społeczeństwo chciało mu „utrzeć nosa”.
- Wszyscy zakładali, że jestem pewniakiem. Z pewniakami bywa tak, że część ludzi na przekór stara się im utrzeć nosa. No i się udało. Pytanie, co to oznacza dla Polski. Chcieliście PiS-u, no to go macie. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie – tłumaczy Komorowski.