Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co powiedział Stefan Niesiołowski? Te słowa wywołały stanowczą reakcję ministra Macierewicza

W trakcie obrad sejmowej Komisji Obrony Narodowej doszło do ostrej wymiany zdań między ministrem Antonim Macierewiczem a Stefanem Niesiołowskim.

Autor:

W trakcie obrad sejmowej Komisji Obrony Narodowej doszło do ostrej wymiany zdań między ministrem Antonim Macierewiczem a Stefanem Niesiołowskim. „Wymazuję z pamięci nazwisko tego człowieka” - mówił o Niesiołowskim minister obrony narodowej.

W trakcie obrad sejmowej komisji Antoni Macierewicz wyjaśnił, z jakiego powodu komisja ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej została powołana na nowo.

W pewnym momencie doszło do ostrej wymiany zdań. Podczas posiedzenia minister ostro zareagował na słowa posła Stefana Niesiołowskiego.
 

- Wymazuję z pamięci nazwisko tego człowieka, który oczerniał i szykanował gen. Błasika. Szkalowanie rosyjskimi słowami generała Błasika... Chcę przeprosić w imieniu posłów na Sejm  RP panią generałową Błasik oraz rodziny wszystkich ofiar

CZYTAJ WIĘCEJ: Macierewicz o Niesiołowskim: Po tym co dzisiaj zrobił, wymazuję z pamięci nazwisko tego człowieka
 
Sprawdziliśmy, co dokładnie powiedział Stefan Niesiołowski. Okazuje się, że korzystając z możliwości zadawania ministrowi pytań polityk Platformy urządził doprawdy żenujący spektakl. Zaczęło się od tego, że Niesiołowski oświadczył zebranym na sali politykom, że „sprawa katastrofy smoleńskiej jest wyjaśniona”.

Później Niesiołowski poszedł jednak znacznie dalej. Dopytywał szefa MON, jaka jest jego zdaniem obowiązująca obecnie wersja przyczyn katastrofy smoleńskiej.

- Jaka wersja ostatecznie obowiązuje, bo było ich chyba z dziesięć. Do której pan się przychylił? Sztuczna mgła, hel, magnes, wybuch w powietrzu, dobijanie rannych? To formułuje albo pan osobiście, albo pana najbliżsi współpracownicy. [...] Teraz jest jakiś błąd w samolocie. Do której wersji ostatnio się pan przychyla? Wszystkie te wersje w zasadzie jednocześnie funkcjonować nie mogą – ironizował Stefan Niesiołowski.

Polityk Platformy Obywatelskiej odniósł się również do słów ministra Macierewicza na poprzednim posiedzeniu komisji. Wówczas Antoni Macierewicz zwracając się bezpośrednio do swojego poprzednika - Tomasza Siemoniaka z PO mówił:

- Być może jest tak, zwracam się tutaj do posła Siemoniaka, że i przed panem ten fakt utajniono. Być może tak jest. Nie wiem, czy to pana tłumaczy, bo nadzór był pana obowiązkiem, a dokumentacja znajdowała się w pana kancelarii tajnej. Nie chcę tego przesądzać. Być może również pan minister Siemoniak i jego zastępca nie wiedzieli o tym, że materiał dowodowy, który w publicystyce, argumentacji przywoływanej przez urzędników zatrudnionych później do propagandy w urzędzie premiera, przywoływali jako główny argument. Że o to jest polska czarna skrzynka - jej nikt nigdy nie czytał. Tę skrzynkę Polacy przywieźli osobiście do Polski i odczytali - ona zawiera samą prawdę i udowadnia, że było tak, jak napisał Miller, przepisując raport pani Anodiny. Istnieje taka skrzynka - rzeczywiście. Nawet przywieziono ją do Polski w terminie, który jest przywoływany w tych publicystycznych argumentacjach. Jest film pokazujący, jak zapakowany przedmiot zostaje przywieziony przez polskich przedstawicieli z Moskwy. Jest stół, na którym zostaje rozpakowany ten przedmiot - ale to nie była polska czarna skrzynka, nie był ten przedmiot. Okazuje się, że przysłano zupełnie co innego - i tak jak kluczowe po 16 sekund z nagrania w kokpicie trzykrotnie musiał jeździć pan Miller w tę i z powrotem, tak samo po polską skrzynkę musiano jeździć do Moskwy, bo przysłano zupełnie co innego 

- tłumaczył Antoni Macierewicz.

 Tymczasem dziś Stefan Niesiołowski za te słowa ostro zaatakował Antoniego Macierewicza, a także śp. gen. Błasika. To właśnie po tych słowach Niesiołowskiego tak stanowczo zareagował minister Macierewicz.

- Przecież była przesłuchana czarna skrzynka. Czy pan uważa społeczeństwo polskie za idiotów?  Odsłuchy nagrań pilotów są znane, ujawniane wielokrotnie. Czy pan je uważa za zmyślone... Przecież pan się w jakimś kosmosie porusza, w tym co pan mówi. Jak pan by skomentował ostatnie medialne informacje, które w dość niekorzystnym świetle stawiają gen. Błasika, który zdaje się był do końca w kokpicie? Bo kogo mogłoby dotyczyć to sformułowanie „to nas zabije”, albo inne podobne, które świadczą o wyraźnej presji, pod którą się ci piloci znajdowali. To była jakby istota tej katastrofy. Zejście w mglę, lądowanie i presja, która utrudniała czy uniemożliwiała pilotom po prostu odlecenie z tego lotniska. I to wszystko. To wszystko panie Macierewicz, reszta to są pana fantazje i insynuacje – mówił Stefan Niesiołowski.


ZOBACZ FILM

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,sejm.gov.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej