Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Przeniesieni prokuratorzy już skarżą się w mediach. MON stawia sprawę jasno

Prokuratorzy wojskowi, którzy zajmowali się śledztwem smoleńskim, a którzy zostali przeniesieni, skarżą się w mediach na tę decyzję. Ich żale krótko skomentował rzecznik MON.

Autor:

Prokuratorzy wojskowi, którzy zajmowali się śledztwem smoleńskim, a którzy zostali przeniesieni, skarżą się w mediach na tę decyzję. Ich żale krótko skomentował rzecznik MON. – Żołnierz jest przede wszystkim żołnierzem Wojska Polskiego i musi realizować zadania stawiane przez ministra obrony narodowej – stwierdził Bartłomiej Misiewicz.

Jak informowaliśmy, prokuratorzy z Naczelnej Prokuratury Wojskowej, którzy byli związani ze śledztwem dotyczącym katastrofy smoleńskiej, a także jeden z oskarżycieli, który bezpośrednio zajmował się tym śledztwem, zostali skierowani do oddalonych od Warszawy jednostek. Mają też nie pełnić funkcji prokuratorskich, a być żołnierzami. – Co to znaczy do odległych jednostek wojskowych? Wszystkie jednostki są na terenie kraju, nie wydaje mi się, żeby to były jakieś straszne odległości – podkreślił rzecznik prasowy MON, pytany o miejsca, do których trafili przeniesieni śledczy.

W rozmowie z RMF FM prokuratorzy twierdzili, że „resort obrony dopuścił się wobec nich całkowitego bezprawia”, ponieważ takich rozwiązań „zgodnie z ustawami nie można stosować do prokuratorów i sędziów wojskowych”. – Stworzono jakiś prawny matriks, równoległą rzeczywistość ­– usłyszał reporter rozgłośni od jednego z prokuratorów. Inny zwraca uwagę, że „ktoś bardzo chciał im utrudnić życie”.

Ministerstwo Obrony Narodowej stawia sprawę jasno. – Wszystko przebiegło zgodnie z prawem – powiedział Bartłomiej Misiewicz.

Żołnierz jest przede wszystkim żołnierzem Wojska Polskiego i musi realizować zadania stawiane przez ministra obrony narodowej. Swego rodzaju patologią jest to, kiedy żołnierz za długo zasiedzi się w jednym miejscu i staje się urzędnikiem, a przestaje być żołnierzem. Z takim stanem psychicznym mamy właśnie do czynienia w (tym) przypadku. Normalne decyzje kadrowe, co jakiś czas takie zmiany są wskazane. Żołnierz musi być zawsze w gotowości

– wyjaśnił rzecznik resortu obrony.

Według ustaleń portalu tvn24.pl, przeniesiono siedmiu prokuratorów. Mają trafić m.in. do Hrubieszowa i Bartoszyc. Wśród nich są m.in. ppłk Janusz Wójcik i mjr Marcin Maksjan.

Autor:

Źródło: TVN24,RMF FM,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej