„To protest przeciw zapisom projektu ustawy o obrocie ziemią, która zrównuje polskiego rolnika z obcokrajowcami. Proponowane przez PiS przepisy nie gwarantują rozwoju polskiego rolnictwa, utrudniają funkcjonowanie polskiej wsi i naruszają prawo własności” – tłumaczyli swój punkt widzenia politycy PSL przed protestem. – „Dzisiaj trzeba twardo i wyraźnie w imieniu polskiej wsi i polskich rolników zaprotestować przeciwko tej ustawie. Ustawa godzi w prawo dziedziczenia, prawo własności i może doprowadzić do nacjonalizacji polskiej ziemi”.
Kilkuset protestujących rolników, popierających postulaty PSL, zebrało się dziś w Warszawie Wincentego Witosa. Jednak pojawili się tam również politycy PO, a nawet partii Razem. Nie zabrakło również… Mateusza Kijowskiego z KOD.

fot.: Twitter.com