Na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości Mularczyk zwrócił uwagę, że biorąc pod uwagę sygnały płynące z TK, nikt nie miał chyba wątpliwości, jaki będzie wyrok. Polityk wyraził obawę, że zbieżność działań Trybunału Konstytucyjnego ze zbliżającym się terminem ogłoszenia przez Komisję Wenecką swojej opinii nie jest przypadkowa.- Trybunał Konstytucyjny chcąc rzekomo bronić Konstytucji, sam się do niej nie zastosował. T Tę argumentację w zdaniach odrębnych podkreślili sędziowie wskazując, że TK miał nie tylko prawo ale i obowiązek stosować nową ustawę o Trybunale, która określała sposób procedowania, terminy i kolejność rozpatrywania spraw. Został złamany szereg przepisów ustawy o TK i sama Konstytucja. – mówił Arkadiusz Mularczyk.
Jednocześnie poseł podkreślił, że w jego opinii odpowiedzialnym za kryzys konstytucyjny jest prezes TK.- Trybunał Konstytucyjny chcąc rzekomo bronić Konstytucji tak naprawdę wybiórczo ją zastosował. Zastosował tylko te przepisy, które były mu potrzebne do wydania takiego wyroku. Fakt, że projekt wyroku wypłynął na kilkanaście godzin wcześniej wcześniej doprowadził do teatru. Sędziowie z góry znali wyrok. W żądnym sądzie nie ma takiej sytuacji, żę sędziowie z góry wiedzą, jakie zapadną wyroki – mówił Arkadiusz Mularczyk
- Nie zachowuje się jak sędzia, ani prawnik, tylko jak rasowy polityk, który realizuje synchronizowane działania polityczne. Działania te wymierzone są w demokratycznie wybrany rząd – tłumaczył Arkadiusz Mularczyk.