Jak informowaliśmy wczoraj na mocy zmian w prokuraturze, w miejsce Prokuratury Generalnej zostanie powołana Prokuratura Krajowa, którą kierować będzie I zastępca Prokuratora Generalnego - Prokurator Krajowy. Prokuratura Krajowa obsługiwać będzie Prokuratora Generalnego. Stworzone zostaną stanowiska zastępcy prokuratora generalnego ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji oraz zastępcy prokuratora generalnego ds. wojskowych.
Natomiast Prokuratury Regionalne powstałe na miejsce Prokuratur Apelacyjnych staną się wyspecjalizowanymi centrami prokuratury, zwalczającymi najpoważniejszą przestępczość finansowo-skarbową oraz skierowaną przeciwko obrotowi gospodarczemu względem mienia wielkiej wartości, a nadzór służbowy przybierze formułę doradczo-konsultacyjną. W prokuraturach Okręgowych powstaną wydziały właściwe w sprawach ścigania poważnej przestępczości kryminalnej oraz gospodarczej.
Zmiany te nie przypadły do gustu politykom opozycji. W nocy z czwartku na piątek zwołali oni konferencję prasową.
Poseł Platformy Arkadiusz Myrcha straszył, że teraz minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro będzie mógł wydawać wiążące polecenia procesowe wszystkim prokuratorom na terenie całego kraju.- Od tej chwili polityk może decydować o stawianiu zarzutów i upublicznianiu informacji ze śledztw – alarmowali politycy PO.
Do nocnej konferencji prasowej odniósł się dziś szef MSWiA Mariusz Błaszczak, który wypunktował wszystkie „osiągnięcia” systemu funkcjonującego w prokuraturze za rządów PO:- Oznacza to, że polityk będzie mógł decydować o tym, czy postawić zarzuty, bądź też umorzyć już toczące się postępowanie w stosunku do każdego obywatela w tym kraju [...] Z doświadczenia wiemy, że minister Ziobro podejmuje nieodpowiedzialne i szkodliwe decyzje – atakował Ziobrę Myrcha.
Odnosząc się, do próby wywołania paniki wokół prokuratury poprzez nocną konferencję polityków PO minister Błaszczak stwierdził, że opozycja najwyraźniej „straciła rozum”.- System, który funkcjonował przez 6 lat, nie sprawdził się. [...] To była próba wyzbycia się odpowiedzialności. Donald Tusk mógł powiedzieć, że za nic nie odpowiada, bo prokuratura jest niezależna. Ale kiedy dochodziło do sytuacji, w której mógł, to paraliżował działalność Prokuratora Generalnego szachując go tym, że nie przyjmie wniosku zatwierdzającego sprawozdanie z działalności [...] Wymiar sprawiedliwości był chory, a Zbigniew Ziobro daje gwarancję naprawy.– mówił w „Polityce przy kawie” w TVP1 minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.
- Nic nowego nie usłyszałem. Pora tylko była trochę inna, ale to świadczy o tym, że „totalna opozycja” straciła rozum- mówił Mariusz Błaszczak.