Jak informuje „Fakt” Maciej Giertych w e-mailu rozsyłanym do szkół informuje, że postanowił wysłać książkę, ze względu na „dobro, jakim jest dostęp do najnowszych osiągnięć naukowych”. W dalszej części listu Giertych wyjaśnia, że „dobro” powinno dotrzeć do „młodych, którzy kształtują sobie pogląd na świat”.
Na poparcie swoich teorii obalających ewolucję, Maciej Giertych (z wykształcenia profesor dendrologii - nauki zajmującej się fizjologią drzew) odwołuje się do legendy o Smoku Wawelskim i pogłosek o potworze z Loch Ness.
Resort edukacji podkreśla, że książka nie jest podręcznikiem, a „w zakresie tego, jak i czy w ogóle z niej korzystać” MEN liczy na „mądrość nauczycieli”.