Z nieoficjalnych informacji wynika, że Cezary Grabarczyk usłyszał od Grzegorza Schetyny propozycję nie do odrzucenia. Nowy lider Platformy oczekiwał osobistej rezygnacji Grabarczyka, który zasłynął jako zaufany człowiek Ewy Kopacz.
Jak informuje 300polityka.pl w związku z tym, iż Cezary Grabarczyk na ultimatum Schetyny nie przystał i sam nie zrzekł się swojej funkcji w zarządzie, Rada Krajowa PO na zamkniętej części przegłosowała jego usunięcie.
Za pozbyciem się Grabarczyka z zarządu Platformy opowiedziało się 101 osób, podczas gdy za jego pozostawieniem w zarządzie głosowało zaledwie 47 członków PO.
Stery w Platformie Obywatelskiej Grzegorz Schetyna przejął pod koniec stycznia 2016 roku, gdy jako jedyny kandydat startował w wyścigu o funkcję przewodniczącego partii.
Jeszcze we wrześniu 2014 roku Ewa Kopacz zachwalała Cezarego Grabarczyka mówiąc o nim: „wielki przyjaciel, który kocha ludzi”.
Cezary Grabarczyk nie zagrzał jednak długo miejsca w fotelu szefa resortu sprawiedliwości i w atmosferze skandalu został zdymisjonowany.- Wreszcie mój najbliższy współpracownik od trzech lat. Wielki przyjaciel, ale też człowiek, o którym mogłabym powiedzieć, że kocha ludzi. Jest przyzwoity i ponad wszystko stawia prawo. Dobry prawnik, świetny wicemarszałek Sejmu. To nikt inny jak Czarek Grabarczyk – mówiła przedstawiając pierwszego ministra sprawiedliwości w swoim rządzie Ewa Kopacz podczas jesiennej prezentacji.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tajemnicze kulisy dymisji Grabarczyka. Co do ukrycia ma Kopacz i były minister?