IPN udostępnił pierwszą część teczek, jakie zostały zabezpieczone w domu Marii Kiszczak, wdowie po szefie komunistycznej bezpieki. Wczoraj w internecie wrzało. Na portalach społecznościowych komentowano pojawiające się w sieci skany z donosów, pokwitowań, czy notatek dotyczących TW „Bolek”.
Przeżyliśmy szok widząc, że Waldemar Kuczyński, który nie zważając na fakty zaciekle bronił Wałęsę postanowił… posypać głowę popiołem.
„Pierwsza cześć teczki TW „Bolka: jest okropna” – napisał dodając, że materiał ten zawiera donosy groźne dla kilkunastu osób. W dalszej części wpisu pisze, że „Lech musi odważyć się by stanąć oko w oko z prawdą, bo jego kluczenie dewastuje jego samego i jest najlepszym z możliwych prezentów dla tych, co z "Bolka" chcą zrobić narzędzie kompromitacji ostatnich 25 lat”.
– zakończył Kuczyński.„Lechu stań w prawdzie! Uznaj ją bez ogródek, przeproś kolegów, których skrzywdziłeś. Bądź znów wielki. O to Cię prosi Twój doradca ze strajku 1980 roku”
Przedstawiamy cały wpis:

To zaskakujące, ponieważ Pan Kuczyński to zaciekły obrońca III RP. Stał na początku lat 90. na czele Ministerstwa Przekształceń Własnościowych. To właśnie on rozpoczął prywatyzację przedsiębiorstw państwowych, sprzedając w ofercie publicznej akcje pierwszych firm oraz przygotował utworzenie Giełdy oraz Komisji Papierów Wartościowych. Kilka lat później był głównym doradcą ekonomicznym premiera Jerzego Buzka.