O tym, że demokracja w Polsce ma się dobrze, dowiedziało się bezpośrednio wielu polityków Parlamentu Europejskiego, zachodni dziennikarze oraz ośrodki analityczne. Oczywiście za sprawą akcji zorganizowanej przez nas.
Nasi Czytelnicy od tygodni wysyłają tysiące mejli i listów do wielu zagranicznych instytucji, protestując przeciwko powielaniu kłamliwych informacji na temat sytuacji w naszym kraju.
Jak wielkie znaczenia ma nasza wspólna akcja, potwierdziła m.in. była premier Finlandii, obecnie wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego Anneli Jäätteenmäki. Europolityk w rozmowie ze stałym przedstawicielem Rzeczypospolitej przy UE Markiem Prawdą oraz wiceprzewodniczącym PE, europosłem PiS Ryszardem Czarneckim, powiedziała - Dostałam na mój adres tysiące maili, tysiące! - powiedziała.
- Odpowiedziałem jej, że obiecuję, iż będzie jeszcze więcej – mówi żartobliwie w rozmowie z niezalezna.pl Ryszard Czarnecki. - To pokazuje, że Wasza akcja działa, wpływa na ważne osoby w polityce międzynarodowej – dodaje.