W sobotę wieczorem rozpoczęły się w Poznaniu obchody 97. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. W niedzielnych, centralnych uroczystościach przy Pomniku Powstańców Wielkopolskich, uczestniczyli przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, wojsko, poczty sztandarowe i mieszkańcy miasta. Był m.in. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Zgromadzonym odczytano również list od prezydenta Andrzeja Dudy.
W uroczystościach nie wziął jednak udziału prezydent Poznania z PO. Oburzenia zachowaniem Jacka Jaśkowiaka nie kryli internauci. Poniżej kilka najłagodniejszych komentarzy.



Odnotowano też następujący fakt:

Za to prezydentowi Poznania nie brakowało czasu i zaangażowania jeśli chodziło o inne sprawy. Jacek Jaśkowiak na pierwszej poznańskiej demonstracji tzw. Komitetu Obrony Demokracji skandował „Precz z kaczyzmem!”, a przed rozpoczęciem drugiej demonstracji KOD w Poznaniu powiedział poznańskiej „Gazecie Wyborczej”: W latach 80. też zastanawiano się, czy to ma sens. A dzięki m.in. takim demonstracjom odzyskaliśmy wolność. Początek rządów PiS i Kaczyńskiego wskazuje, że demokracja w Polsce jest zagrożona, że te praktyki, jakich jesteśmy świadkami, pokazują, że trzeba się temu przeciwstawić. Trzeba też okazać solidarność tym, którzy są represjonowani – mam na myśli osoby zwalniane z prokuratury czy z urzędów skarbowych.
Jaśkowiaka nie zabrakło również na tegorocznym Marszu Równości – jako pierwszy prezydent miasta w Polsce wziął udział w tego typu wydarzeniu we własnym mieście. – To jest konsekwentne działanie, tak samo brałem udział w demonstracjach, które są wyrazem życzliwości dla uchodźców czy wyrazem mojej otwartości na świat, Europę, sprzeciwu wobec rasizmu, nacjonalizmu, ksenofobii. Ten marsz jest dla mnie wyrazem solidarności z wszystkimi, którzy mają poczucie wykluczenia, czy to ze względu na niepełnosprawność, religię, kolor skóry czy orientację seksualną. Ubolewam, że nie ma ze mną mojej żony, która akurat egzaminuje przyszłych notariuszy. Często zgłaszają się do niej ludzie, które są w związku partnerskim, czy to heteroseksualnym czy również homoseksualnym. Stwierdziła, że jest szereg problemów prawnych związanych z testamentem, dziedziczeniem, regulowaniem spraw własnościowych w takich związkach – opowiadał wtedy cytowany przez onet.pl prezydent Poznania.
Niestety, podobnej aktywności nie było u prezydenta Poznania w 97. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego...