Projekt ustawy o mediach narodowych, zmieniający Telewizję Polską, Polskie Radio i Polską Agencję Prasową w instytucje kultury, wkrótce trafi do Sejmu. Zawiera on tzw. przepisy przejściowe, określające precyzyjnie, jakie kompetencje wobec mediów narodowych mają Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji oraz Rada Mediów Narodowych. Marcin Wolski, w rozmowie z portalem press.pl powiedział, że obecnie „jest mowa o połowie stycznia jako terminie pierwszego czytania w Sejmie”. Mogłaby więc wejść w życie od lutego, ale Wolski zaznacza, że być może tak się stanie, o ile „tempo prac nie zwolni w związku z napięciami wokół Trybunału Konstytucyjnego”.
Szef warszawskiego oddziału SDP pytany o to, czy widzi siebie w roli osoby przeprowadzającej media publiczne do systemu mediów narodowych, podkreślił, że „trzeba poszerzyć ofertę TVP o inne twarze i programy”.
– wyjaśnił Wolski.Brakuje w niej takich osób jak Rafał Ziemkiewicz w publicystyce czy Jan Pietrzak w rozrywce. Programy informacyjne muszą być wyważone, ale publicystyka potrzebuje osób wyrazistych
Mówiąc z kolei o Tomaszu Lisie, zaznaczył, że zastrzeżenia wobec niego „dotyczą jego zachowania jako gospodarza programu”. Dodał też, iż jest „przeciwny cenzurze osobowej, wykluczaniu ludzi”.
– tłumaczył Marcin Wolski, a dopytywany, czy w mediach publicznych „będą czystki”, podkreślił, że jest „zwolennikiem zatrudniania, a nie wyrzucania”.Nie popieram audycji, jaką pan Lis prowadzi na zasadzie wyłączności. Ale zjadliwym komentatorem wydarzeń może być. W telewizji muszą być reprezentowane różne opcje i punkty widzenia