MSZ Gruzji podało, że rosyjski śmigłowiec bojowy pojawił się czwartek w przestrzeni powietrznej kraju. Chodziło o obszar przylegający do Osetii Południowej. Natomiast w środę gruzińską przestrzeń naruszył rosyjski dron.
Według strony gruzińskiej, incydent miał „prowokacyjny charakter i stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz stabilności w regionie”. Gruzińskie MSZ wezwało jednocześnie Rosję do wykonania swoich zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego, w tym tych dotyczących umowy z 2008 roku o zawieszeniu broni.
Jednak rzecznik resortu spraw zagranicznych Rosji odrzucił oskarżenia i stwierdził, że śmigłowiec nie naruszył przestrzeni powietrznej Gruzji.