David Cameron oprócz spotkania z Beatą Szydło spotka się dziś także z prezydentem Andrzejem Dudą. Przed godz. 9 rano doszło do uroczystego powitania brytyjskiego premiera, a zarazem lidera tamtejszych konserwatystów:

(Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska)
Kilka minut później trwało już oficjalne spotkanie i rozmowa w kilkuosobowym gronie w siedzibie Kancelarii Premiera. Beata Szydło podkreśliła, że Wielka Brytania to ważny partner Polski i że zależy nam na dalszym członkostwie Wielkiej Brytanii w UE. Rozmowa dotyczyła przede wszystkim przyszłego kształtu Unii. - Mamy wspólne poglądy w kwestii zarządzania gospodarczego, konkurencyjności i suwerenności - zaznaczyła premier Beata Szydło.

Następnie odbyła się wspólna konferencja prasowa. Szefowa polskiego rządu powiedziała, że ważne jest wzmacnianie pozycji parlamentów narodowych w UE. Dodała, że Polska wyraża dystans wobec zmian traktatowych, gdyż wiążą się one z długim procesem ratyfikacji w krajach Unii Europejskiej i ryzykiem fiaska reform. - Wątpliwości budzą także postulaty w obszarze swobody przepływu osób - przekonywała Beata Szydło, przypominając, że swoboda ta to jeden z filarów europejskiej integracji.
- Unia Europejska nie powinna się kojarzyć z biurokracją - stwierdziła także polska premier. Zapewniła, że rozumie postulaty Wielkiej Brytanii dotyczące reformy UE, że opowiada się za wzmocnienie, parlamentów narodowych w Unii.
Z kolei David Cameron podkreślił, że Wielka Brytania to naturalny partner Polski w Unii Europejskiej i w NATO. Mówił też o tym, że Londyn chce rozbudowywać wschodnią flankę NATO.