„Nie mogło mnie dzisiaj tutaj nie być” – rozpoczęła swoje wystąpienie premier Beata Szydło. Podkreślała, że mieszkańcy Brzeszcz, jej rodzinnego miasta, wykazali się wielką determinacją i stanęli w obronie kopalni. „Dzięki mądrości tych, którzy uwierzyli i cały czas wierzą, że Kopalnia Brzeszcze może funkcjonować rozwijać się, dzięki umiejętności rozmowy i dialogu, możemy mówić o tym, że przed Brzeszczami jeszcze wiele lat dobrego funkcjonowania i rozwoju” – mówiła szefowa rządu.
„Los Kopalni Brzeszcze jest symbolicznie odnoszony do sytuacji całego polskiego górnictwa. Dzisiaj trzeba mówić o rozwoju polskiego górnictwa, a nie o jego restrukturyzacji i zwijaniu, czy wygaszaniu” – podkreślała premier. „Polskie górnictwo jest potrzebne polskiej gospodarce” – dodała. Zaznaczyła, że zakłady górnicze muszą być doinwestowane i mieć perspektywy, by konkurować na rynkach światowych.
Premier Beata Szydło stwierdziła, że ludzie, którzy tak jak ona są związani z gminami, w których są kopalnie węgla kamiennego, wiedzą doskonale, że to nie jest zwykły zakład pracy. „Wiemy doskonale, że od funkcjonowania tych zakładów zależy los wielu tysięcy ludzi” – mówiła szefowa rządu. „Przed górnictwem otwiera się nowa szansa i perspektywa” – dodała.
„Podjęłam decyzję, żeby Agencja Rezerw Materiałowych zakupiła węgiel, który w tej chwili jest na zwałach" – poinformowała premier Szydło. W ten sposób kopalnie otrzymają środki na funkcjonowanie w najbliższych miesiącach.
Szefowa rządu przypomniała, że utworzono Ministerstwo Energii, na którego czele stoi minister Krzysztof Tchórzewski. W tym resorcie ma powstać strategia rozwoju polskiego górnictwa i energetyki. Tworzony program będzie powstawał we współpracy ze stroną społeczną. „Stworzyliśmy bardzo szybką ścieżkę procedowania najważniejszych projektów, które mają wspierać te programy i propozycje” – mówiła szefowa rządu.