Jak podało „Wprost”, w nowym prawie wprowadzonym przez Komisję Europejską znajdziemy np. szczegółową definicję świecy. Według urzędników UE jest to „rzecz, która ulega częściowemu spaleniu w temperaturze 20-27 stopni Celsjusza a jej główną funkcją jest dawanie jasnego płomienia”.
W dokumencie zapisano też, że ze świecami łączą się „różne niepożądane działania, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa konsumentów”. I dlatego niezbędne było określenie konkretnych wymagań dotyczących bezpiecznego użycia świec.
Wprowadzono też m.in. obowiązek pilnowania, czy świece są stabilne oraz stałego kontrolowania czy ryzyko oparzenia się „jest tak niskie, jak to tylko możliwe”. Poza tym, rozporządzenie określa maksymalną wysokość płomienia świecy.
Nowy pomysł wywołał mnóstwo kontrowersji i lawinę krytyki nawet ze strony posłów Parlamentu Europejskiego.