Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pierwsza Dama odwiedziła hospicjum dla dzieci

Agata Kornhauser-Duda odwiedziła podopiecznych Hospicjum dla Dzieci w Łodzi, które prowadzi Fundacja Gajusz.

Autor:

Agata Kornhauser-Duda odwiedziła podopiecznych Hospicjum dla Dzieci w Łodzi, które prowadzi Fundacja Gajusz. Pierwsza Dama zapoznała się z działalnością placówki podczas spotkania z rodzinami podopiecznych, pracownikami i wolontariuszami, a także ze studentami Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, którzy w hospicjum odbywają zajęcia.

Fundacja Gajusz otacza pomocą chore dzieci i ich rodziny wielowymiarowo. W Stacjonarnym Hospicjum dla Dzieci mieszkają mali pacjenci. Dzieci, które nie mogą być ze swoimi rodzinami, nie leżą w szpitalnych salach, bo przygotowano dla nich kolorowe pokoje, kierując się myślą, że kiedy dzieciństwo jest o całe życie za krótkie, trzeba sprawić, żeby było bezpieczne, magiczne i piękne. Oprócz personelu medycznego, w hospicjum pracują też medyczne nianie. Towarzyszą dziecku w chorobie i pożegnaniu. Hospicjum współpracuje z psychologami, by pomagać wszystkim, którzy potrzebują wsparcia po odejściu dziecka – rodzicom, rodzeństwu, ale też nianiom. 

Wsparcie otrzymują tutaj również te rodziny, które dowiadują się, że ich nienarodzone jeszcze dziecko jest śmiertelnie chore i może umrzeć jeszcze przed narodzinami lub wkrótce po przyjściu na świat. Hospicjum organizuje opiekę medyczną, psychologiczną, socjalną i duchową oraz – gdy potrzebują tego rodzice – wspólnie z nimi planuje poród.

Pracownicy Fundacji Gajusz podkreślają, że nieuleczalnie chore dziecko – jeśli to możliwe – powinno mieszkać w domu, dlatego działają również w ramach Hospicjum Domowego. Dbają o profesjonalną pomoc medyczną, ale zwracają uwagę, że dzieci najlepiej czują się, gdy są w domu, z ukochanym misiem, książkami, a przede wszystkim z rodziną.

Dla każdego dziecka i jego rodziny pracuje też adwokat. Pomoc prawną mają zagwarantowaną wszyscy podopieczni fundacji.

Autor:

Źródło: prezydent.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej