Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bomba na pokładzie polskiego samolotu?

Na szczęście był to tylko głupi żart 64-letniego pasażera będącego pod wpływem alkoholu.

Autor:

Na szczęście był to tylko głupi żart 64-letniego pasażera będącego pod wpływem alkoholu. Do lądowania awaryjnego polskiego samolotu w Burgas (Bułgaria) z powodu alarmu bombowego doszło, gdy maszyna leciała z Warszawy do Hurghady w Egipcie.

Jak informuje bułgarska telewizja Nova - samolot lądował awaryjnie w Bułgarii, bo jeden z pasażerów zawiadomił o bombie na pokładzie.

Samolot lądował około godz. 5 rano; pasażerowie bezpiecznie opuścili maszynę.

Bułgarskie służby przeszukały samolot. Po przesłuchaniu 64-latka, który powiadomił o bombie, okazało się, że był to... żart. Pasażera, który przyznał się do wcześniejszego spożywania alkoholu, czekać będą teraz zapewne surowe i dotkliwe konsekwencje.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Radio Zet

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane