Fortyfikcja położona jest w obszarze dzielnicy Ochota, w sąsiedztwie Ronda Zesłańców Syberyjskich, z czego blisko 1/3 powierzchni szańca usytuowana jest obecnie w pasie Alej Jerozolimskich, a przeciwległy kraniec umocnienia ogranicza ulica Na Bateryjce.
Budowa fortyfikacji wokół lewobrzeżnej części stolicy rozpoczęła się niemal nazajutrz po nocy listopadowej 1830 r. i prowadzona była z różnym natężeniem i skutecznością do początku września następnego roku, czyli szturmu Warszawy przez wojska rosyjskie.
Umocnione wielobocznym wałem i fosą wzgórze miało pomieścić 600 żołnierzy i 7 armat, w praktyce broniła go znacznie mniej liczna załoga, tym samym kilkukrotna przewaga piechoty rosyjskiej umożliwiła szybkie zdobycie szańca. Symbolem rozpaczliwej obrony umocnienia została eksplozja nieosłoniętego ziemią magazynu prochowego, a jej bohaterem - podporucznik Juliusz Ordon (dowódca artylerii), któremu przypisano jego wysadzenie. Początkowy brak wiedzy o dalszych losach Ordona, rannego i ukrywającego się przed zaborcą, wpłynął na powstanie legendy o jego bohaterskiej śmierci, popartej i spopularyzowanej wierszem Adama Mickiewicza. W rzeczywistości dowódca artylerii przeżył. Tym niemniej opinia o celowym wysadzeniu reduty nr 54 przez Ordona, jak i jego bohaterskiej śmierci, była długo kwestią bezsporną. Niezależnie od odmiennej prawdy historycznej recytacja mickiewiczowskiej „Reduty Ordona” stała się ważnym elementem patriotycznej edukacji kolejnych pokoleń Polaków.
Niemal bezpośrednio po zdobyciu Warszawy przez wojska rosyjskie w 1831 r. władze wojskowe przeprowadziły likwidację większości dotychczasowych umocnień drewniano-ziemnych, planując wybudowanie systemu fortyfikacji murowanych (Twierdza Warszawa). Ówczesne prace niwelacyjne nie doprowadziły jednak do całkowitego zniszczenia umocnień - w tym reduty nr 54.
Przypomnijmy, że dziś w miejscu, w sąsiedztwie którego prawdopodobnie znajdowała się reduta, budowany jest... meczet Ligi Muzułmańskiej RP.