Policjanci z warszawskiego Mokotowa opublikowali zdjęcie Piotra Kaszubskiego, za którym 14 października wydano list gończy. Mężczyzna do niedawna był przedstawiany w mediach jako człowiek sukcesu i „najmłodszy polski milioner”.
Czar prysł w czerwcu tego roku, kiedy Kaszubski został zatrzymany. Usłyszał wtedy zarzuty oszustwa i usiłowania popełnienia oszustwa oraz dwukrotnego złamania ustawy o prawie farmaceutycznym i jednego ustawy o kosmetykach. Miał m.in. wysyłać klientom suplementy diety inne niż zamówione, a często w ogóle nie wysyłał towaru. Jak dotąd liczba pokrzywdzonych przez niego osób sięga kilkuset.
Co prawda prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie mężczyzny, ale sąd uznał, że jeśli zatrzymany wpłaci 200 tys. zł poręczenia majątkowego, będzie mógł odzyskać wolność. Tak też się stało. Jednak w sierpniu sąd uwzględnił zażalenie prokuratury na decyzję o poręczeniu i wydał postanowienie o aresztowaniu podejrzanego. Niestety, wtedy „milioner” zniknął.
Dziś stołeczna policja opublikowała na swojej stronie zdjęcie 23-latka z informacją o jego poszukiwaniach.
Ten jednak nic sobie z tego nie robi. „Mimo że strona Policji się przeciążyła, absolutnie proszę o zmianę zdjęcia. Uważam, że niekorzystnie na nim wyszedłem” – napisał na swoim facebookowym profilu. Natomiast pod koniec października słał „pozdrowienia z Tatr dla prokuratury”. Ciągle też utrzymuje, że jest niewinny.
