Prezydent Andrzej Duda w przemówieniu po uroczystej odprawie warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza odniósł się do drogi, którą przebyła Polska od chwili odzyskania niepodległości, do dziś. – Tam, gdzie stoi ten krzyż, stał Ojciec Święty Jan Paweł II i powiedział „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi... tej ziemi”. To było więcej niż salwa armatnia. Może nie zadrżały budynki i okna, ale zadrżały serca w całej Polsce – mówił prezydent. Wieczorem Andrzej Duda był natomiast w Białej-Podlaskiej, gdzie wziął udział we wspólnym śpiewaniu pieśni patriotycznych.

fot. Andrzej Hrechorowicz/prezydent.pl
Jak skomentował udział prezydenta w obchodach Tomasz Lis? „PAD zaproponował prezydenturę przełomu. Pożegnał się z kotylionem z czasów Komorowskiego :)” – napisał na Twitterze. Najwyraźniej naczelnemu „Newsweeka” z tęsknoty za byłym prezydentem stępił się sarkazm.

W stolicy odbył się kolejny już Marsz Niepodległości. – To na pewno największa manifestacja, jaka w ostatnich latach odbyła się w Warszawie – powiedział portalowi niezalezna.pl Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy stołecznej policji, pytany o liczbę uczestników Marszu Niepodległości 2015. Jak dodał, wydarzenie przebiegało bez poważniejszych incydentów i zaznaczył, że dobrze ocenia współpracę służby porządkowej marszu z policją.

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Spokojny przebieg manifestacji wyjątkowo rozczarował mainstream, co szybko zauważyli internauci.



A tak podsumował Marsz Niepodległości 2015 dziennikarz „Gazety Wyborczej” Paweł Wroński.

Tysiące osób wzięło również udział w społecznych obchodach Narodowego Dnia Niepodległości w Krakowie. Byli m.in. Jarosław Kaczyński, Beata Szydło oraz liczni reprezentanci klubów „Gazety Polskiej”.

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Tymczasem mainstream w radosnym świętowaniu Niepodległości widzi przede wszystkim... zagrożenie. Zwrócił na to uwagę historyk Sławomir Cenckiewicz.
