Rodzice 4-latki wezwali pogotowie, bo ich córka miała silna gorączkę. Ekipa przyjechała szybko, ale lekarze, którzy pojawili się w mieszkaniu, zachowywali się dość dziwnie – zataczali się, bełkotali, kobieta badając dziecko ruszała stetoskopem po swetrze, a gardło sprawdzała jej, świecąc telefonem.
Widząc, że para jest dość mocno pijana, rodzice postanowili najpierw nagrać ich zachowanie, a następnie wyprosić z domu
Zadzwoniono też po inna ekipę pogotowia, tłumacząc, że ci, którzy przyjechali, są pijani. W odpowiedzi padły tylko słowa: „u nas pijanych nie ma” i drugiego ambulansu nie przysłano. Ostatecznie rodzice musieli sami zawieźć córkę do szpitala.
Sprawa jednak na tym się nie skończyła. Wszczęto śledztwo, ale przełożeni nie czekali na jego wynik i zwolnili dwójkę lekarzy.
Zobacz wideo:
