– Przypomnę, że kadencja poprzedniego Sejmu musi być kadencją czteroletnią, a cztery lata jego funkcjonowania mija dokładnie 8 listopada. W związku z tym domaganie się, żebyśmy przerwali kadencję funkcjonującego Sejmu jest jakimś gigantycznym nieporozumieniem, bo byłoby to złamanie konstytucji – podkreślił w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Dodał też, że pierwsze posiedzenie obecnego Sejmu odbyło się po miesiącu od wyborów. – Gdybyśmy chcieli dochować tamtych standardów, to pierwsze posiedzenie powinno być około 25 listopada, a będzie, jak sądzę, w połowie tego okresu, a 25 listopada, spodziewam się, będziemy już po zaprzysiężeniu rządu – powiedział parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości.
W rozmowie z naszym portalem Zbigniew Kuźmiuk mówił również o pakiecie demokratycznym oraz Ewie Kopacz.
Zobacz rozmowę:
