Środowiska LGBT od lat domagają się szczególnego traktowania. Pod pretekstem homofobii polskiego społeczeństwa roszczą sobie więcej praw, niż ma przeciętny obywatel. Ich specjalnego traktowania chce nowy rzecznik praw obywatelskich, który zwrócił się do Ministerstwa Sprawiedliwości o zaostrzenie kar za popełnienie przestępstwa motywowanego uprzedzeniami wobec grup tzw. mniejszości seksualnych (m.in. homoseksualistów, transseksualistów). – Do naszego biura wpływają sygnały o dużej skali przemocy związanej z uprzedzeniami wobec osób odmiennej orientacji – informuje Adam Bodnar. Jego słów jednak nie potwierdza pracownica biura RPO Anna Mazurczak, którą "Gazeta Polska Codziennie" zapytała o szczegółowe dane. – Rzadko zwracają się do nas ofiary przemocy fizycznej motywowanej homofobią lub transfobią [nienawiścią do transseksualistów].
- Skargi, które dostaje rzecznik, dotyczą przede wszystkim mowy nienawiści wobec osób transpłciowych i homoseksualnych – wyjaśnia Mazurczak. Rzecznik zaś w oświadczeniu powołuje się na raporty organizacji pozarządowych, m.in. na dokument „Sytuacja społeczna osób LGBT. Raport za lata 2010–2011”. Wynika z niego, że co ósmy respondent doświadczył w ciągu dwóch poprzedzających badanie lat przemocy fizycznej. Zdaniem rzecznika osoby, które stosowały przemoc wobec m.in. homoseksualistów i transseksualistów, powinny podlegać karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"