Właśnie 10 listopada - bo na ten dzień zwołano pierwsze posiedzenie nowego Sejmu - PO ustali terminy wyborów w kołach, powiatach, regionach i na szefa Platformy.
Ewa Kopacz zapowiedziała, że będzie kandydować na przewodnicząca PO - choćby po to, by poddać się powyborczej "weryfikacji". Oznacza to, że konflikt między zwolennikami odchodzącej premier a przeciwnikami tylko się zaostrzy, bo tacy politycy jak Grzegorz Schetyna, Radosław Sikorski czy Rafał Grupiński będą mieli trudniejsze zadanie, chcąc postawić na czele Platformy kogoś nowego.