Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wspierana przez gangsterów Platforma uderza w Mariusza Kamińskiego. Bo walczył z korupcją

Platforma odpowiedziała własnym filmem na spot PiS, w którym przypomniano najważniejsze afery PO.

Autor:

Platforma odpowiedziała własnym filmem na spot PiS, w którym przypomniano najważniejsze afery PO. Riposta partii Kopacz - którą niedawno w Świdnicy wspierali ludzie oskarżeni o handel bronią i narkotykami - jest kuriozalna. Platforma zarzuca PiS-owi, że na liście tego ugrupowania znajduje się... Mariusz Kamiński.

To kolejny chybiony strzał Platformy w ostatnim czasie. Dziś pisaliśmy, że w "pozytywnym" spocie PO przedstawiono wiadukt, który... nie jest oddany do użytku. Teraz przyszła kolej na spot "negatywny". Kto jest jego bohaterem?

Symbol walki z korupcją oraz pogromca wszystkich "Rysiów" i "Zbysiów", prowadzących na cmentarzach swoje szemrane interesy. Ale Platforma stara się ukazać w swoim spocie, że Mariusz Kamiński, były szef CBA, to zwykły przestępca. W filmie podano informację o skazaniu Kamińskiego w I instancji na 3 lata więzienia - nie dodano jednak, w jakiej sprawie zapadł ten absurdalny wyrok.



Warto więc przypomnieć Ewie Kopacz "i przyjaciołom" prokuratorski dorobek fanów PO, którzy niedawno próbowali rozbić spotkanie z Beatą Szydło w Świdnicy. Oczywiście o sprawie nie zająknęły się główne media - ale w końcu żyjemy w "złotym wieku" dla Platformy Obywatelskiej.

Oto świdniccy fani PO:

- Jacek B, pseudonim "Sznurek". W 2007 r., a następnie w 2008 r. (w II instancji) został skazany na kilka lat więzienia za udział w tzw. gangu bokserów. Oprócz niego za kratki posłano także innych oskarżonych o gangsterkę. Portal twoje-sudety.pl pisał wówczas o gangu: "We wrześniu 2003 r. przyjęli zlecenie na przemyt do Austrii miliona tabletek ekstazy wartych 4,5 miliona zł. Z Holandii bez problemu przedostali się do Wiednia, ale wpadli podczas transakcji w hotelowym pokoju, bo przemyt był prowokacją amerykańskich i austriackich służb specjalnych. Grupa handlowała też bronią i granatami oraz czerpała korzyści z nierządu. Gang kontrolował agencję towarzyską Ranczo w podświdnickich Marcinowicach, czerpiąc z tego przez kilka lat spore dochody. [...] Prokuratura nie ma wątpliwości. To jedna z największych i najgroźniejszych grup przestępczych rozbitych w ostatnich latach". 

W 2010 r. Sąd Najwyższy uwzględnił kasację skazanych mężczyzn, ale tylko ze względów formalnych. Szefa grupy przestępczej reprezentował bowiem nie adwokat, lecz zatrudniony u niego prawnik z pierwszego roku aplikacji - czego sędzia "nie zauważył". "Dziennik Łódzki", pisząc o kasacji, dodawał: "Grupa ma na sumieniu usiłowanie zabójstwa, zastraszanie, handel bronią, pobicia oraz produkcję i handel narkotykami". Po kasacji skazani w poprzednich dwóch instancjach wyszli na wolność. W 2011 r. proces ruszył od nowa i toczy się do tej pory.

Jacek B. na swoim profilu na Facebooku wulgarnie atakuje PiS i zachęca do głosowania "tylko" na Platformę Obywatelską.

- Ryszard K., pseudonim "Kostuch". Jak poinformowała nas rzecznik Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu - Ryszard K. jest oskarżony o to, że "sam oraz wspólnie i w porozumieniu z Ireneuszem W., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, brał udział w nielegalnym handlu bronią palną, amunicją oraz tłumikami do broni, w tym 30 sztukami pistoletów marki Walther, uprzednio przerobionymi z broni gazowej na broń palną kaliber 6,35 mm wraz z amunicją i tłumikami do tych pistoletów oraz nie mniej niż 6 sztukami pistoletów marki Rohm, uprzednio przerobionymi z broni gazowej na broń palną kaliber 9 mm wraz z amunicją i tłumikami do tych pistoletów". Według wrocławskiej prokuratury Ryszard K. brał także "udział w obrocie znacznymi ilościami substancji psychotropowej w postaci amfetaminy"

- Artur O., pseudonim "Ostry". Oskarżony przez Prokuraturę Apelacyjną we Wrocławiu o to, że "brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających w szczególności na nielegalnym handlu bronią palną, tj. pistoletami marki Rohm przerobionymi z gazowych na broń palną kal. 9 mm oraz amunicją i tłumikami do tych pistoletów"

- Ireneusz W. Oskarżony przez Prokuraturę Apelacyjną we Wrocławiu o to, że "wspólnie i w porozumieniu z Ryszardem K., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, brał udział w nielegalnym handlu bronią palną, amunicją oraz tłumikami do broni, w tym 30 sztukami pistoletów marki Walther, uprzednio przerobionymi z broni gazowej na broń palną kaliber 6,35 mm wraz z amunicją i tłumikami". Poza tym śledczy oskarżają Ireneusza W. o to, że "czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, brał udział w obrocie znacznymi ilościami substancji psychotropowej w postaci amfetaminy". Na Facebooku Ireneusz W. wyraża poparcie dla posła PO Roberta Jagły

Działająca w Świdnicy "fabryka broni", z którą współpracowali mężczyźni zakłócający wiec Beaty Szydło, wyprodukowała co najmniej 272 sztuki broni. Jak w 2013 r. pisał portal swiebodzice.naszemiasto.pl - według ocen policji świdnicka broń zabiła co najmniej 11 osób.

Ale według PO zagrożeniem dla Polski jest Mariusz Kamiński...

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane