Termin oddania do użytku gazoportu w Świnoujściu jest od kilku lat przesuwany. Mimo jasnej deklaracji Ewy Kopacz ze stycznia br., „gazoport w lipcu” – terminal LNG w tym miesiącu gotowy nie był. Zamiast tego, minister skarbu Andrzej Czerwiński zapowiadał pod koniec lipca, że zakończenie budowy gazoportu nastąpi we wrześniu. Nie nastąpiło. Na tzw. taśmach prawdy mogliśmy się dowiedzieć, że na początku 2014 r. realnie zakładanym terminem był... rok 2017.
Jednak zbliżające się wybory parlamentarne zmobilizowały rząd PO do działania. Napisał o tym niedzielę na Twitterze marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa.

fot. twitter.com
Informację, że „przekazanie symbolicznych kluczy” ma nastąpić w poniedziałek, potwierdziła też Ewa Kopacz, która również ma pojawić się w Świnoujściu.
Jak wyjaśnił w rozmowie z PAO rzecznik Polskiego LNG Maciej Mazur, zakończony został „bardzo ważny etap mechanicznego montażu systemów krytycznych”. Oraz, że „prace budowlane zostały praktycznie zakończone a projekt wchodzi w formę rozruchu”.
CZYTAJ WIĘCEJ: "Gazoport w lipcu" - deklarowała Ewa Kopacz. Nic z tego. Czy spełni się scenariusz z taśm?
Internautom „przekazanie symbolicznych kluczy” skojarzyło się ze sceną z kultowego serialu „Alternatywy 4”. Bohater grany przez Bronisława Pawlika otrzymuje w niej przed kamerami telewizji symboliczny klucz do mieszkania, którego w rzeczywistości nie dostał.

fot. twitter.com