Informację tę, powołując się na lokalne media, podaje portal kresy24.pl.
Gorłówka - 250-tysięczne miasto w obwodzie donieckim, nad Kanałem Doniec–Donbas (dziś pozostało tam 180 tys. ludzi) - zostało zajęte przez prorosyjskich terrorystów w kwietniu 2014 r. Rosjanie porwali wóczas i zamordowali ukraińskiego przedstawiciela rady miasta - Wołodymyra Rybaka. W lipcu 2014 r. trwały ciężkie walki o miasto między armią ukraińską a oddziałami terrorystów. Mimo okrążenia Ukraińcom nie udało się odbić miasta.
Ale w ostatnich kilku dniach w mieście, znajdującym się pod kontrolą "separatystów", zaprowadzane są nowe porządki. Jak informuje portal kresy24.pl - "rosyjskie władze przejęły pełną kontrolę nad Gorłowką w Donbasie, całkowicie usuwając ze wszystkich stanowisk miejscowych separatystów i podporządkowując przedsiębiorstwa władzom rosyjskiego Obwodu Rostowskiego".
Według doniesień tych obywatele Federacji Rosyjskiej – głównie wojskowi – już oficjalnie przejęli m.in. stanowiska wojskowego komendanta miasta, szefa policji, lokalnego szefa Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, szefa wydziału edukacji i szereg innych kluczowych resortów i służb miejskich.
Co więcej, wszystkie większe przedsiębiorstwa w Gorłowce - kopalnie węgla kamiennego, zakłady produkujący maszyny górnicze i przemysł chemiczny - przeszły pod zarząd... rosyjskich władz sąsiadującego z Donbasem Obwodu Rostowskiego. "Oznacza to faktyczną aneksję blisko 300-tysięcznego miasta przez Rosję" - pisze portal kresy24.pl.