Sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, w której większość ma PO z SLD uznała, że postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu jest "zasadne". W ostatni pitek w Sejmie nastąpiło głosowanie w tej sprawie. 271 posłów głosowało "za", "przeciw" 152. Wobec tego Sejm nie podjął uchwały o pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobro.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm zdecydował ws. Trybunału Stanu dla Ziobry. Burza po głosowaniu
- powiedział Zbigniew Ziobro.Nie zaplanowali tego, skompromitowali się, sądzili, że wystarczy głosów. Ja też sądziłem, że mnie postawią przed Trybunałem Stanu, jestem zdziwiony, że tak się nie stało
CZYTAJ WIĘCEJ: Przed Trybunałem Stanu uratowała Ziobro m. in... Ewa Kopacz. Zostanie w PO ukarana?
Poseł podkreślał, że był pewien, że Sejm nie będzie miał problemu z postawieniem go przed TS. Przyznał, że był zdziwiony. Jednak twierdzi, że wszystkie zarzuty względem niego są fałszywe. Potwierdzają to sądy, które oczyszczają jego osobę.
– tłumaczył Ziobro.Oni wiedzą o tym, że zarzuty są całkowicie fałszywe. Ewa Kopacz nie pojawiła się, żeby nie brać odpowiedzialności za podpisanie się pod fałszywymi oskarżeniami. Każda z tych spraw była przebadana, wszystkie sądy wskazywały, że działałem zgodnie z prawem