Spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim odbyło się w Pałacu Działyńskich na Starym Rynku w Poznaniu. Było swego rodzaju rozpoczęciem kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w stolicy Wielkopolski. W otwartym spotkaniu AKO wzięło udział około pięciuset osób, a wielu chętnych nie zmieściło się do środka. W sali byli m.in. sympatycy PiS, członkowie Klubów Gazety Polskiej, politycy PiS – ci bardziej doświadczeni, jak były wojewoda wielkopolski a obecny poseł Tadeusz Dziuba, i ci starający się o parlamentarny mandat w obecnej kampanii – jak kandydat do Sejmu 31-letni Filip Wiśniewski.

fot. twitter.com/pisorgpl
W swoim kilkudziesięciominutowym wystąpieniu Jarosław Kaczyński ocenił m.in. obecny stan państwa.
– mówił.Mamy dziś rozkład państwa, który wpływa wyjątkowo negatywnie na stan życia społecznego, także na stan gospodarki. Polska wspólnota narodowa istnieje, ale jest w sytuacji trudnej. W pewnych miejscach się odradza, ale z drugiej strony jest bardzo podzielona. Te elementarne zasady istnienia wspólnoty, a więc sprawiedliwość, dystrybucyjność, równość wobec prawa, są dziś w gruncie rzeczy jedynie postulatami. Nasze życie społeczne, polityczne, gospodarcze, jest skażone systemem klientelistycznym. Bardzo rozpowszechnionej patologii, to zjawisko funkcjonujące od wielu lat. Jest modus operandi nieekwiwalentnego przejmowania dóbr

fot. twitter.com/pisorgpl
Prezes PiS zaznaczył, że najważniejszym celu nowego rządu będzie podtrzymywanie i rozwój wspólnoty narodowej
– podkreślał prezes PiS.Trzeba sobie postawić pytanie: jaki ma być nowy rząd. Chciałbym od razu zaznaczyć, że przez rząd rozumiem nie tylko gabinet Rady Ministrów, ale także wiceministrów, szefów urzędów centralnych, wojewodów etc. czyli około dwustuosobową grupę. To musi być grupa ludzi kompetentnych. Ale chcę mocno podkreślić: w sferze rządzenia państwem kompetencje typu medialnego, umiejętność rozmowy ze społeczeństwem, oddziaływania, to też jest kompetencja. Musi to być grupa ludzi uczciwych, kierujących się motywami zasadniczymi, a nie interesownymi. Te motywy muszą być skierowane na wspólny cel. To musi być grupa ludzi wolnych od pewnego sposobu myślenia, bardzo dziś w Polsce rozpowszechnionego: nazwałbym go imposybilnym determinizmem. Ten rząd musi być grupą, która działa ku pewnemu celowi. To jest cel sprowadzający się do podtrzymywania naszej wspólnoty narodowej i by ta wspólnota mogła się rozwijać, by w historycznie nieodległym czasie uzyskać status równy ze „starą” Unią Europejską. Przeciętny Polak nie może być w sytuacji gorszej niż przeciętny Niemiec

fot. twitter.com/pisorgpl
Prezes PiS mówił też, że „prawda o polskiej historii jest tym, o co musimy walczyć”. – To element naprawy państwa i naszej tożsamości – zaznaczał. Dodawał również, że Polska potrzebuje odpowiedzialnej polityki historycznej. – Jeden film o rotmistrzu Pileckim, wyprodukowany w Hollywood z bardzo znanymi twarzami, może zmienić więcej niż wiele akcji propagandowych w mniejszej skali – wyjaśniał. Postulował także powrót do klasycznego kanonu lektur.
Jarosław Kaczyński ujawnił, że obecny szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker powiedział mu kiedyś, że Polska powinna wybaczyć Niemcom. – Powoływał się wówczas na straszne rzeczy, które spotkały Luksemburczyków wcielonych do Wehrmachtu. Nie miał jednak żadnego pojęcia o tym, jak wyglądało to w Polsce – stwierdził prezes PiS.
Mówił także o tym, że Polska potrzebuje reformy sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości, co zostało przyjęte z aplauzem. – Jeśli mamy naprawdę walczyć z patologią, to musimy dokonać zmian w tej materii. Obecny system musi się skończyć – oświadczył, dodając, że demokratyczna kontrola nad służbami specjalnymi musi zostać przywrócona.
Na zakończenie Jarosław Kaczyński powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość jest przygotowane do zmian. – Musimy tylko wygrać wybory – podkreślił.
Po spotkaniu AKO, prezes PiS złożył kwiaty przed pomnikiem Czerwca 1956. – Porcja wolności została wywalczona tu, w Poznaniu. Powinniśmy o tym pamiętać – przypomniał Jarosław Kaczyński.

fot. twitter.com/pisorgpl