Trwa dokładne ustalanie liczby osób pokrzywdzonych i wysokości strat – podała w czwartek sosnowiecka policja. O uszkodzeniu szyb w oknie balkonowym jednego z mieszkań zostali powiadomieni policjanci z Komisariatu II.
- Kiedy śledczy pojechali na miejsce, okazało się, że uszkodzenia powstały prawdopodobnie w wyniku uderzenia przez śrut wystrzelony z broni pneumatycznej. Usytuowanie przestrzelin i inne okoliczności wskazywały, że strzały oddano prawdopodobnie z mieszkania położonego naprzeciwko. Policjanci natychmiast postanowili to sprawdzić. Okazało się, że mieli rację - w mieszkaniu, do którego weszli zastali zaskoczonego 71-latka, który nie zdążył ukryć leżącej na stole broni pneumatycznej
- opisują policjanci z Sosnowca.
Mężczyzna został zatrzymany. W jego mieszkaniu znaleziono jeszcze jedną sztukę broni pneumatycznej, naboje do niej oraz śrut. Przesłuchiwany później 71-latek nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego ostrzelał okna sąsiadów. Okazało się, że uszkodził okna przynajmniej w dwóch mieszkaniach. Usłyszał zarzuty zniszczenia mienia. Obecnie trwa ustalanie liczby osób pokrzywdzonych, wysokości strat i szczegółowych okoliczności zdarzenia. Mężczyźnie może grozić do pięciu lat więzienia.