Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Poseł PO przeszedł do Polski Razem

Andrzej Kania opuścił szeregi Platformy Obywatelskiej i przeszedł do Polski Razem Jarosława Gowina.

Autor:

Andrzej Kania opuścił szeregi Platformy Obywatelskiej i przeszedł do Polski Razem Jarosława Gowina. „Moja decyzja to szukanie tego, czego w Platformie już nie ma, a było” – napisał na swoim facebookowym profilu były już poseł PO.

Dzisiaj do obozu Zjednoczonej Prawicy dołączy jeden z posłów Platformy – zapowiedział w piątek w programie „Jeden na jeden” TVN24 Jarosław Gowin. Szef Polski Razem pytany, czy parlamentarzysta otrzyma miejsce na liście PiS w wyborach, odpowiedział, że nie.

To już nie chodzi o żadne negocjowanie sobie miękkiego lądowania. W tym przypadku chodzi o wierność przekonaniom. Ta osoba nie będzie startowała, ale ma dobre miejsce na liście Platformy, nie chce już dłużej jej reprezentować

– tłumaczył Gowin.

Wkrótce okazało się, że tym posłem jest Andrzej Kania z Ostrołęki. Parlamentarzysta tak poinformował o swojej decyzji na Facebooku.

Dzisiaj zmieniłem przynależność polityczną i zostałem członkiem Polski Razem, co wspólnie z Panem Posłem Jarosławem Gowinem ogłosiliśmy na konferencji prasowej w Sejmie. Moja decyzja to szukanie tego czego w Platformie już nie ma a było czyli konserwatyzm i liberalizmu. Dzisiaj te wartości oferuje ugrupowanie Pana Posła Gowina i stąd taka moja decyzja. Dziękuję wszystkim z Platformy Obywatelskiej za dotychczasową współpracę na rzecz Polski i Polaków...

– napisał były już poseł Platformy Obywatelskiej.

Andrzej Kania w wyborach parlamentarnych w 2007 roku uzyskał mandat poselski z listy Platformy Obywatelskiej (do której wstąpił w 2001 roku), otrzymując w okręgu siedlecko-ostrołęckim 10 554 głosy. W wyborach w 2011 r. z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 5212 głosów. Wcześniej Kania zasiadał w ostrołęckiej radzie miasta.

Autor:

Źródło: TVN24,niezalezna.pl,wikipedia.org

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej