Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Bunt we Francji. Przyjmą uchodźców, ale tylko chrześcijan! "Oni nie obcinają głów"

Burmistrz Charvieu-Chavagneux poinformował, że radni gminy jednogłośnie ustalili warunki przyjmowania uchodźców.

Autor:

Burmistrz Charvieu-Chavagneux poinformował, że radni gminy jednogłośnie ustalili warunki przyjmowania uchodźców. Przegłosowano, że przyjęci zostaną wyłącznie ci imigranci, którzy będą „chrześcijańską rodziną”. Jak politycy uzasadniają swoją decyzję? „Chrześcijanie nie obcinają głowy ich dyrektorom” – oświadczyli. Uchwała ta ma związek z zabójstwem jakie miało miejsce sąsiednim miasteczku. Muzułmanin obciął głowę szefowi, a następnie usiłował ją zdetonować - podało francebleu.fr.
 
Charvieu-Chavagneux to miejscowość i gmina we Francji, w regionie Rodan-Alpy, w departamencie Isère. Radni we wtorek podjęli decyzję o nie przyjmowaniu do siebie imigrantów pochodzenia muzułmańskiego. Burmistrz tłumaczy, że nie chodzi o nic innego, jak bezpieczeństwo mieszkańców.
 
W Saint-Quentin-Fallavier, miasteczku oddalonym o szesnaście kilometrów od Charvieu-Chavagneux 26 czerwca br. muzułmanin Yassin Salhi obciął głowę dyrektorowi fabryki i próbował wysadzić ją w powietrze.

Nigdy nie widziałem, by chrześcijanin ściął głowę swojego szefa

- powiedział Gerard Dezempte, burmistrz Charvieu-Chavagneux w Isère.

Właśnie tak radni gminy motywują podjętą w tym tygodniu decyzję o przyjmowaniu uchodźców. Imigrantom mówią „tak”, ale tylko w jeśli są chrześcijanami.

Chrześcijanie nie stanowią niebezpieczeństwa dla innych ludzi, nie atakują pociągów uzbrojeni w kałasznikowy, nie zabijają dziennikarzy w czasie kolegium redaktorskiego i nie obcinają głowy ich dyrektorowi, jak miało to miejsce kilka kilometrów stąd” – pisze pch24.pl przytaczając słowa uchwały.
 
Rada Miasta głosowała w tej sprawie we wtorek wieczorem. Tekst przyjęty w uchwale przywołuje wartości chrześcijańskie. Mówi o prześladowaniu chrześcijan, odwołuje się do obietnicy złożonej przez króla Świętego Ludwika w 1250 r., a dotyczącej obrony przez Francję chrześcijan Wschodu.
 
W uchwale czytamy o potajemnym, licznym napływie dżihadystów, którzy podają się za uchodźców politycznych. Radni oskarżają Francję o „bezpośredni wzrost imperializmu bojowników Państwa Islamskiego”.

Burmistrz Gérard Dezempte tłumaczy, że podjęta jednogłośnie decyzja jest odpowiedzią na nieodpowiedzialną politykę państwa w kwestii imigracji oraz ma na celu łagodzenie jej skutków. Jednocześnie twierdzi, że ma obowiązki do podjęcia wobec chrześcijan Wschodu i Afryki.
 
Co ciekawe gmina Charvieu-Chavagneux nie jest osamotniona w swoich działaniach. Taką samą decyzję podjęli burmistrzowie w dwóch sąsiednich gminach.
 
Francuski rząd planuje przyjąć 24 tys. imigrantów w ciągu najbliższych dwóch lat.
 
Po wypowiedzi Gérarda Dézemptea burmistrza Charvieu-Chavagneux zaprotestowała organizacja SOS Racisme. Zapowiedziano złożenie skargi do rady gminy za podżeganie nienawiści rasowej i dyskryminacji.
 

Dyskryminacja? Nie. Istnieje ryzyko zagrożenia, a my go nie chcemy

– podsumował burmistrz Charvieu Chavagneux.

Autor:

Źródło: pch24.pl,niezalezna.pl,wikipedia.org,metronews.fr,francebleu.fr

NAJNOWSZE Polska