niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
6 grudnia 2016

​Zamach na redakcję „Charlie Hebdo”. Islamiści z zimną krwią mordowali „za Mahometa” – WIDEO

Dodano: 07.01.2015 [17:59]
​Zamach na redakcję „Charlie Hebdo”. Islamiści z zimną krwią mordowali „za Mahometa” – WIDEO - niezalezna.pl
foto: youtube.com/print screen
To za Mahometa” – tak miał, według świadków, krzyknąć jeden z zamachowców, którzy zaatakowali redakcję francuskiego satyrycznego tygodnika „Charlie Hebdo” w Paryżu. W zamachu zginęło dwanaście osób – m.in. pracownicy pisma oraz policjanci – a kilkanaście zostało rannych, w tym część ciężko.

Do masakry doszło około południa. Dwaj – a jak wynika z ostatnich doniesień trzej – zamaskowani napastnicy weszli do redakcji „Charlie Hebdo” i otworzyli do dziennikarzy ogień z broni maszynowej. Działali spokojnie, metodycznie, nie tracąc zimnej krwi. W ataku na redakcję zamordowani zostali m.in. znani rysownicy: Stephane Charbonnier (znany jako Charb), Jean Cabut (Cabu), Bernard Verlhac (Tignous) i Georges Wolinski.

Świadkowie twierdzą, że napastnicy krzyczeli po dokonanej masakrze; „pomściliśmy proroka” – czyniąc prawdopodobnie aluzję do publikowanych przez tygodnik karykatur Mahometa. Sprawcy masakry działali z wyjątkowym okrucieństwem. Według relacji świadków, terroryści wsiadali już do samochodu, żeby uciec po dokonaniu ataku w biurze i po strzelaninie z policją, kiedy jeden z nich zobaczył leżącego na ziemi rannego funkcjonariusza. Powiedział wtedy do drugiego: „zaczekaj”, po czym wrócił i strzelił do rannego policjanta, mówiąc: „to za Mahometa. Według świadków, oprócz kałasznikowów napastnicy mieli ze sobą również granatnik.



Cały czas trwa obława na zamachowców. Policja chroni także siedziby głównych mediów w Paryżu, radiowozy pojawiły się przed gmachami ogólnokrajowych sieci radiowych i telewizyjnych oraz przed siedzibami gazet. 

Słowa potępienia po zamachu płyną z całego świata. Pomoc w ujęciu terrorystów zaoferował francuskim władzom Barack Obama. Zamach potępiły także m.in. Watykan.

Redakcja „Charlie Hebdo” była już celem ataków w 2011 roku. Wtedy doszło do podpalenia budynku. Miało ono najprawdopodobniej związek z numerem pisma, w którym komentowano m.in. wybory parlamentarne w Tunezji. Po wyborach, w których zwyciężyli islamiści, redakcja francuskiego tygodnika przemianowała się na „Charia Hebdo” („charia” znaczy po francusku „szariat”), a swoim „redaktorem naczelnym” ogłosiła proroka Mahometa.

Ostatni wpis na Twitterze, jaki pojawił się na profilu „Charlie Hebdo” kilkanaście minut przed zamachem, ilustrował Abu Bakra Al-Bagdadiego – lidera Państwa Islamskiego – mówiącego: „A tak w ogóle to najlepsze życzenia”:


fot. ​twitter.com/Charlie_Hebdo
Autor: Źródło: , ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl