– Homilia nawiązywała do Ewangelii ośmiu błogosławieństw. Ksiądz dał przykład witraży, które z zewnątrz są brudne i zakurzone, a od środka błyszczą, kiedy pada na nie światło, ale żeby móc to zobaczyć, trzeba właśnie wejść do środka – opowiadał nam Jan Święcicki z gliwickiego „Klubu Gazety Polskiej”. – I podobnie jest z gazetą – z zewnątrz nie widać, co w niej jest i dopiero, kiedy się ją otworzy, świeci światłem, które pochodzi od ludzi bogatych duchem – dodawał.
Msze w intencji Strefy Wolnego słowa odprawiane są raz w roku od kilku lat.