Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szczere wyznanie Dorna: Polska pod rządami Platformy zalatuje gównem

Ludwik Dorn tak bardzo chce być znowu w Sejmie, że postanowił dogadać się z Platformą Obywatelską i wystartować w jesiennych wyborach z jej list.

Autor:

Ludwik Dorn tak bardzo chce być znowu w Sejmie, że postanowił dogadać się z Platformą Obywatelską i wystartować w jesiennych wyborach z jej list. I choć jeszcze kilka dni temu twierdził, że PO to formacja „powiązana z rzeczywistością” a PiS „buja w stratosferze”, to jego ostatnia wypowiedź może wprawić Ewę Kopacz w osłupienie.

W ubiegłą środę Rada Krajowa Platforma zatwierdziła listy wyborcze. – Nowa drużyna PO to ponad tysiąc nazwisk. Każdy ze swoją historią, za każdym stoi jego własna decyzja. To ludzie odważni, od których zależeć będzie przyszłość Polski – mówiła w trakcie swojego wystąpienia Ewa Kopacz.

Przy okazji szefowa PO zaprezentowała nowe twarze na listach swojej partii, a wśród nich Ludwika Dorna, który wystartuje w wyborach do Sejmu.

Dorn, były szef MSWiA w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, przemawiając do swoich nowych politycznych przyjaciół, tak argumentował nieoczekiwane zbliżenie do PO:

Jeżeli Polsce potrzebna jest zmiana, a jest potrzebna, bo zmiana jest naturalnym procesem życia, tak jak trwanie i kontynuacja. To jest pytanie, jak i jaką zmianę wprowadzać, bo słowa zmiana nie należy się bać. Jeśli mam do wyboru formację, która powiązana jest z ziemią, z rzeczywistością i formację, która buja w stratosferze, to dla dobra Polski, dla dobrej i bezpiecznej zmiany, wybieram tę formację pierwszą. Szczególnie, że zdarzyła się okoliczność. Ona tak przylegała do tej ziemi, przylegała i nagle dostała mocne dźgnięcie i zrozumiała, a jak zrozumiała, uniosła, to szybciej pobiegnie do przodu.

Tylko czy rzeczywiście Dorn mówił wtedy szczerze? W najnowszej, obszernej rozmowie z „Polska The Times”, wyraził bowiem całkowicie odmienne zdanie na temat partii Ewy Kopacz.

To nie jest tak, że Polska pod rządami Platformy Obywatelskiej stała się szambem. Może ostatnio za bardzo zaczęło zalatywać gównem, ale na pewno nie zamieniła się w szambo

– oświadczył w wywiadzie.

I jak Dorn zamierza sobie teraz poradzić z tym nieprzyjemnym zapachem, rozsiadając się tuż przy jego źródle? Na zdjęciach z Rady Krajowej PO jakoś nie widać, żeby zatykał nos...
 

Autor:

Źródło: wpolityce.pl,niezalezna.pl,polskatimes.pl,platforma.org

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej