W czwartek 38 samorządowców z województwa pomorskiego otrzymało z rąk Andrzeja Halickiego odznaki honorowe za szczególne osiągnięcia na rzecz samorządu terytorialnego. Na stronie ministerstwa czytamy, że ustanowiona w czerwcu 2015 r. odznaka to wyróżnienie nadawane „za szczególne osiągnięcia w pracy w samorządzie, za udział w pracach legislacyjnych, związanych z wprowadzaniem i reformowaniem samorządu terytorialnego w administracji polskiej i organizacjach międzynarodowych, czy też za pracę naukową, badawczą i dydaktyczną dotyczącą samorządu”.
Jak ujawniła zastępca redaktora naczelnego Telewizji Republika Anita Gargas, wśród odznaczonych znalazł się m.in. burmistrz Helu Mirosław Wądołowski, skazany na dwa lata w zawieszeniu i grzywnę w głośnej sprawie o korupcję. I choć Wądołowskiego, tak jak zresztą i Sawicką, sąd ostatecznie swoim skandalicznym postanowieniem uniewinnił, to samo przyznanie odznaczenia przez Halickiego wydaje się znamienne.
W 2007 roku Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało ówczesną posłankę Platformy Obywatelskiej Beatę Sawicką, kiedy przyjmowała 50 tys. zł od udającego biznesmena agenta CBA. Zatrzymano również Mirosława Wądołowskiego. Burmistrzowi Helu zarzucono, że za łapówkę obiecywał zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego Helu.
W 2012 roku Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Sawicką na trzy lata więzienia, a Wądołowskiego na dwa lata w zawieszeniu. Jednak w kwietniu 2013 r. warszawski sąd apelacyjny uwzględnił apelację obrony i prawomocnie uniewinnił Sawicką oraz Wądołowskiego. Niecały rok później, w marcu 2014 r., Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną prokuratury i tym samym utrzymał wyrok uniewinniający dla obojga.
Mirosław Wądołowski to osoba blisko związana z Aleksandrem Kwaśniewskim, który często pojawiał się w Helu również podczas oficjalnych uroczystości miejskich. W 2005 z inicjatywy Wądołowskiego Rada Miejska nadała Kwaśniewskiemu tytuł honorowego obywatela Helu. Był również działaczem Unii Wolności i Partii Demokratycznej – demokraci.pl.